Przed nami duży atak zimna, będzie rozłożony na dwa etapy
Jak to zwykle bywa w ostatnich latach i również w tegorocznym kwietniu czeka nas dłuższy atak zimna, który będzie rozłożony na dwa etapy. Od wtorku czeka nas krótkie, bo czterodniowe ocieplenie, czyli praktycznie takie, jakie mamy zazwyczaj od połowy września, kiedy ciepło przychodzi na kilka dni, podbija średnią danych miesięcy, a potem przez większą część miesiąca wieje chłodem. Tak było chociażby w październiku, w trzeciej dekadzie stycznia czy pierwszej dekadzie marca, bo temperatury na poziomie 12-14 stopni w trzeciej dekadzie marca, to raczej już takie sobie. Także zimnica trwa z małymi przerwami już siódmy miesiąc, a statystykami jak to jest ciepło można sobie pisać na blogu wrocławskich cyborgów, którego raczej już nikt nie traktuje poważnie. Przed nami od weekendu kolejne ochłodzenie, które już prognozowałem w sezonowej prognozie i miesięcznej. Od 5 kwietnia zrobi się bardzo zimno, a w dzień temperatury z trudem będą przekraczać 7-9 stopni, a nocami pojawią się przy...