Kiedy wreszcie na dłużej przyjdzie ciepło niż na kilka dni?
Co prawda w marcu mieliśmy kilka cieplejszych dni, które mocno wywindowały średnią miesiąca do góry, ale z utęsknieniem czekamy na temperatury rzędu 15-20 stopni. Kiedy to się stanie?
Tak naprawdę od trzeciej dekady września 2024 temperatury z trudem potem już przekraczały 17-20 stopni. Jeśli tak się zdarzyło pod koniec września i w październiku, to dosłownie na chwilę i ciepłych chwil od tego momentu możemy policzyć na palcach obu rąk. Tak naprawdę zeszłoroczną jesień i zimę wyrobił bardzo ciepły wrzesień i potem zimę grudzień oraz trzecia dekada stycznia, bo tak naprawdę poza tymi okresami wiało chłodem i to dosyć sporym jak na obecne standardy klimatyczne.
Z utęsknieniem więc czekamy na temperatury rzędu 15-20 stopni. W marcu co prawda zwłaszcza na jego początku w okresie 5-10 mieliśmy krótki okresem z temperaturami powyżej 15 stopni w ciągu dnia, ale potem praktycznie aż do obecnego tygodnia też szału pod względem temperatur nie było, a wieczory i ranki są jeszcze bardzo chłodne. A mamy już trzecią dekadę marca, więc temperatura raczej bez problemów powinna przekraczać 13-16 stopni, bo obecnie poniżej 10-12 to jest już raczej dosyć spory chłód.
Kiedy więc możemy spodziewać się takich temperatur w przekroju 15-20 na dłużej niż na 3-4 dni? A no niestety nie prędko. Co prawda jak pisałem w tym tygodniu w niektórych miejscach, gdzie nie będzie padać temperatura sięgnie nawet 15-17 stopni, zwłaszcza oprócz środy, gdzie będzie deszczowo na północy kraju. To już bardziej przyjemne temperatura niż to co było od drugiej dekady marca aż do ostatniego weekendu. To jednak nie jest jeszcze prawdziwa wiosna, bo na tą musimy jeszcze poczekać 2-3 tygodnie.
Mocno rozjeżdżają się prognozy na początek kwietnia. Według moich średnioterminowych prognoz koło 2-3 kwietnia czeka nas bardzo krótki ocieplenie i poprawa pogody, która potrwa do około 5-6 kwietnia. Wówczas czeka nas jak już wcześniej pisałem ostatnie bardzo duże ochłodzenie w tym sezonie aż do połowy listopada. Dopiero od początku drugiej dekady kwietnia aura zacznie się stopniowo i bardzo powoli poprawiać, a temperatura zacznie iść w górę. W drugiej połowie kwietnia już na stałe zobaczymy powyżej 16-20 stopni, a przejściowo nawet powyżej 23-25.
Również i w maju nie widać już żadnych spadków temperatur poniżej 10-15 stopni w ciągu dnia oprócz szybkiego ataku Zimnych Ogrodników pod koniec pierwszej dekady, ale to tylko nocami, a na pewno nie już za dnia. Także pierwsza dekada kwietnia będzie ostatnim czasem, kiedy poczujemy duży chłód, a na stałe przyjdzie ciepło.
Komentarze
Prześlij komentarz