Pogodowe oblicze kwietnia: Kwiecień plecień co przeplata
Powoli zbliżamy się do kwietnia, który w ostatnich latach przynosił nam sporo incydentów zimowych. Jaki będzie w tym roku?
Na razie kończymy marzec, który w pierwszej i trzeciej dekadzie przyniósł nam temperatury rodem z kwietnia, chociaż trochę chłodniejsza była druga dekada miesiąca. Jednak ostatecznie ten miesiąc zakończy się prawdopodobnie średnią ponad trzy stopnie ponad normę i będzie jednym z najcieplejszych marców w historii, choć tak naprawdę gdyby nie okres 5-10 marca to obecnie byśmy mieli anomalię około - 1.0 - 1.30 poniżej normy i to by byłoby bliższe prawdy, choć sam miesiąc był całkiem niezły, bo mieliśmy w nim sporo słońca.
A jaki będzie tegoroczny kwiecień? W ostatnich latach te miesiące mocno nas rozczarowywały jeśli chodzi o temperatury. Rok temu chociaż kwiecień zapisał się w okolicach 1.9 ponad normę, to wyrobił go głównie okres 6-15 kwietnia, a poza tym było już w pogodzie raczej słabo. Bardzo chłodne kwietnie mieliśmy w latach 2021-2023, które zapisały się poniżej normy!. Tym razem jednak kwiecień powinien być dużo przyjemniejszy niż w ostatnich latach, choć czeka nas jedna przykra niespodzianka, zwłaszcza pod koniec pierwszej dekady.
Początek miesiąca w okolicach 2-5 kwietnia powinien nam przynieść krótką poprawę pogody po brzydkiej i deszczowej końcówce marca. Nie potrwa jednak długo, bowiem po 5-6 kwietnia spodziewam się spływu chłodu z północy. Aura koło weekendu 5-6 powinna zrobić się bardzo dynamiczna i wietrzna, może sporo popadać. Po przejściu frontów temperatura nocami może spadać nawet do -5,-8 stopni poniżej zera, a w dzień z trudem przekraczać nawet 5-10 stopni. Do tego może silnej powiać, co znacznie obniży temperaturę odczuwalną.
Aura zacznie się bardzo powoli poprawiać po 10-12 kwietnia. Wówczas już koło połowy miesiąca powinniśmy zobaczyć prawdziwą wiosnę bez znaczących ochłodzeń, bo kończy się okres 40 Męczenników, który mamy od 10 marca. Druga połowa miesiąca zapowiada się już iście wiosennie, choć w trzeciej dekadzie może przybyć sporo chmur i mocniej powieje, ale będzie ciepło, bo ponad 18-20 stopni. Nie jest wykluczone, że po 23-25 kwietnia na kilka dni zobaczymy nawet przejściowo lato z temperaturami powyżej 25-28 stopni.
Także tegoroczny kwiecień powinien być dużo lepszy niż w ostatnich latach, chociaż czeka nas jeszcze jedno załamanie pogody po 5-6 kwietnia i ostatni duży spływ zimnego powietrza aż do października, listopada. Także w kwietniu przywitamy prawdziwą wiosnę, zwłaszcza w jego drugiej połowie i to już na dobre.
Komentarze
Prześlij komentarz