Xavi nowym Guardiolą nie będzie
Chociaż jesteśmy już kilka dni po El Clasico, to można na spokojnie może przeanalizować kilka interesujących wniosków. Jeden jest oczywisty. Xavi nowym Guardiolą nie jest i nie będzie. Chociaż w zeszłym sezonie co prawda wywalczył z Barceloną tytuł mistrza Hiszpanii po kilu latach przerwy, to jednak dosyć niespodziewanie odpadł w fazie grupowej Ligi Mistrzów, co dla klubu oznaczało spore straty finansowe. I to bardziej wygrał tytuł ze względu na słabość odwiecznego wroga Realu Madryt, który stracił formę po przymusowej przerwie na Mundial w Katarze, bo do momentu przerwy na Mundial to właśnie Królewscy wówczas przewodzili w tabeli La Ligi. Barca też nie przekonuje na boisku. Co prawda swoje mecze wygrywa, ale skromnie i bez błysku licząc głównie na Roberta Lewandowskiego w ataku. Jeśli go nie ma, bo jest kontuzjowany, to gra wygląda jeszcze gorzej, choć sytuację ratują sprowadzony w przerwie letniej Joao Felix i wychowanek Lamine Yamal. Gdyby nie w bramce Marc ter-Stegen to...