Kiedy wreszcie pogoda będzie lepsza dla meteopatów?
Chociaż tegoroczny październik zapisuje się powyżej wieloletniej normy, to dla meteopatów jest to bardzo trudny miesiąc.
Ogólnie rok 2023 jest bardzo ciężki dla meteopatów. Ciągle skaczące ciśnienie, temperatury, zmiany frontów atmosferycznych nie wpływają dobrze na samopoczucie tych osób, których w Polsce jest w społeczeństwie nawet ponad połowa. W tym roku korzystne dla meteopatów były tylko częściowo czerwiec, lipiec oraz wrzesień. I dlatego nawet pomimo bardzo wysokiej anomalii rocznej pogodowo rok 2023 przez znaczną część osób jest oceniany dosyć krytycznie, bo poprzedni 2022 pod względem stabilności aury był znacznie lepszy.
A apogeum tej aury przypada na tegoroczny październik. Nie dość, że jest to miesiąc z usłonecznieniem poniżej normy oprócz południa Polski, to na dodatek bardzo wietrzny oraz zapisze się też z opadami powyżej normy. W subiektywnym odczuciu jest po prostu bardzo kiepski, w niczym nie przypomina października z 2022 i 2021, które były bardzo słoneczne i suche z Babim Latem. Bardziej bliżej mu do kiepskiego października z 2020, 2016 i 2017, który jako ostatni zapisał się jako zimny według miesięcznej temperatury.
A czy meteopaci mogą liczyć, że aura będzie dla nich łaskawsza? Owszem, mogą. Listopad powinien przynieść już zdecydowanie więcej dni spokojniejszych ze spóźnionym Babim Latem, chociaż gwałtowniejsze wichury i opady deszczu też się pojawią. Także przede wszystkim listopad będzie też o wiele bardziej słoneczny niż ten pochmurny, choć ciepły październik. To powinno sprawić, że poczujemy jeszcze zapach polskiej złotej jesieni, której praktycznie nie było w październiku z powodu silniejszych wichur i opadów.
O dziwo bardzo dobrze dla meteopatów zapowiada się też zima. Wreszcie po paru latach ten okres zapowiada się z aurą dosyć stabilną i słoneczną, co zimą zdarza się bardzo rzadko. Jeśli pojawią się chłody, a kilka takich ataków będzie, to zostaną z nami na co najmniej 8-10 dni. Też tak będzie w przypadku ociepleń, które potrwają dłużej niż kilka dni, co najmniej 1-2 tygodni. Opady deszczu i śniegu się pojawią, choć nie będzie ich aż tak wiele jak podczas minionej zimy, która była bardzo ciepła, ale też niezwykle pochmurna i ekstremalnie deszczowa.
Także wreszcie koniec roku i zima powinny wreszcie przynieść ulgę dla meteopatów, których rok 2023 wymęczył dosyć solidnie i skończy się dynamiczna pogoda, która z małą przerwą we wrześniu trwa praktycznie od początku roku i nie widać jej końca. W ciągu najbliższego tygodnia powinno też wreszcie przestać sporo padać, co będzie zapowiedzią uspokojenia się aury w listopadzie i grudniu.
Komentarze
Prześlij komentarz