Kiedy będzie dłuższy atak zimy?

Chociaż przed nami krótkie załamanie pogody, to już w niedzielę aura szybko się poprawi. Kiedy można spodziewać się dłuższego ataku zimy?

Załamanie pogody na przełomie drugiej i trzeciej dekady października sugerowałem już od dawna, to tak jak pisałem w ostatniej swojej prognozie potrwa ono bardzo krótko i szybko wróci ciepło, co modele pogodowe zaczęły zauważać dopiero wczoraj. Od niedzieli nastąpi poprawa pogody, ale moim zdaniem też nie na długo, gdyż jak wspominałem w niedzielę do początku listopada czeka nas pogodowa przeplatanka, a więc raz chłodniej z wichurami, raz cieplej ze słońcem i tak co kilka dni, także na razie większej stabilizacji w aurze niestety nie będzie. 

Na moim blogu skupiam się bardziej na długo i średnioterminowych prognozach, z czym modele pogodowe za bardzo sobie nie radzą. Większość z nas obecnie zadaje więc sobie pytanie, kiedy będzie nas czekał większy atak zimy? Taki pojawi się wbrew prognozom modeli na przełomie października i listopada, choć też nie będzie jakiś długi, bo po 3-5 listopada na dłużej przyjdzie wreszcie spóźnione Babie Lato, którego podczas tegorocznego października praktycznie w ogóle nie było, a dni cieplejszych i słonecznych można policzyć w zasadzie na palcach jednej ręki.

A kiedy wreszcie będzie na dłużej chłodniej? Moje prognozy wskazują, że dopiero w pierwszej dekadzie grudnia możemy liczyć na mocniejsze kilkudniowe uderzenie zimy. Będzie raczej bez śniegu, ale z dużym mrozem w dzień i w nocy. Nie potrwa ono długo, bo w drugiej dekadzie i na początku trzeciej w sam raz na Święta poczujemy wręcz...wiosnę. Jak na złość zima powinna wracać tuż właśnie po Świętach 25 grudnia i w porównaniu do ostatniego roku, tym razem na Sylwestra możemy mieć bardzo dużą zimę ze śniegiem i mrozem. 

A w listopadzie na przyjście Babiego Lata być może znikną nawet...nocne przymrozki, co o tej porze roku jest dużą rzadkością. Na szczęście prawdopodobnie w listopadzie dostaniemy rekompensatę za niezbyt udany październik, który pomimo dosyć wysokiej średniej temperatury w subiektywnym odczuciu jest dosyć chłodny, głównie ze względu na sporą liczbę dni z dużym wiatrem i wichurami, co kompletnie nie chce się skończyć i raczej praktycznie potrwa właściwie  do samego końca miesiąca. A mocno średnią października podwyższyły trzy pierwsze bardzo ciepłe dni. 

Także jak na razie nie będzie żadnej wielkiej zimy, co najmniej do początku grudnia ani Babiego Lata, którego przynajmniej dwa tygodnie powinniśmy dostać w listopadzie w zamian za beznadziejny i wietrzny"piździermik". Zdarzać się jednak będą też gorsze momenty z wichurami, ale będzie ich już mniej niż w obecnym miesiącu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026