Czy będzie jeszcze Babie Lato?
Zgodnie z zapowiedziami prognoz do Polski wtargnął front atmosferyczny, który zakończył nam wyjątkowo długie tegoroczne lato.
W naszym kraju od środy wyraźnie się ochłodziło. Temperatura spadła nawet o piętnaście stopni w porównaniu do wtorku, do tego wieje bardzo silny wiatr, a niebo jest zachmurzone, a na dodatek przelotnie może popadać. I tak będzie co najmniej przez kilka najbliższych dni, a do przyszłego tygodnia nie należy spodziewać się większych zmian. W większości spółdzielni mieszkaniowych lada chwila rozpocznie się sezon grzewczy, który potrwa co najmniej do kwietnia, tak samo jak na wsiach i w domkach.
Na razie mamy ujemną oscylację północnoatlantycką, co oznacza, że prognozy są bardzo niestabilne i ciężko określić aurę nawet na dwa dni do przodu, a co dopiero na najbliższy tydzień. Niektóre portale uważają, że czeka nas pogodowa przeplatanka z temperaturami od 12 do nawet 20-22 stopni. Ale to jest wręcz wróżenie z fusów, zwłaszcza przy ujemnym NAO i zaburzeniu prądu strumieniowego. Właściwie prognozy mogą zmieniać się z godziny na godzinę i każda może być prawdziwa. A jaka będzie pogoda w przyszłym tygodniu?
W prognozie miesięcznej na październik pisałem, że druga dekada miesiąca będzie już znacznie chłodniejsza niż pierwsza, a temperatury będą bardziej w okolicach normy. Spodziewajmy się zatem dni z temperaturą w okolicach 14-17 stopni. Na więcej na razie nie ma co liczyć, chociaż gdzie nie gdzie takie mogą się zdarzyć na południu Polski. Co prawda wielkich przymrozków także na razie nie musimy się obawiać, bo do trzeciej dekady października większego ochłodzenia poza wyjątkami raczej na szczęście nie widać.
A czy będzie tej jesieni jeszcze powiew Babiego Lata? Moim zdaniem będzie, zwłaszcza w przyszłym tygodniu może pojawić się kilka ładniejszych dni, ale termicznego lata to raczej już nie doświadczymy. Dodatkowo w trzeciej dekadzie października spodziewam się bardzo dużego ochłodzenia. Na większą liczbę dni z Babim Latem możemy liczyć dopiero w....listopadzie. Wówczas na przełomie pierwszej i drugiej dekady miesiąca powinno się pojawić około 12-13 dni z dosyć ładną i suchą aurą, która powinna skończyć się dopiero pod sam koniec miesiąca.
Także Babie Lato w tym roku jeszcze będzie, ale w wersji dosyć limitowanej przez ujemną oscylację NAO. Nie mamy więc szczęścia do dłuższych dni z Babim Latem w ostatnich latach. Rok temu jesień była dosyć chłodna poza końcówką października i początkiem listopada. W tym roku dalsza część zapowiada się co prawda znacznie cieplejsza, ale też bez wielkich rewelacji. Bo dojdzie silny wiatr oraz deszcz, czyli taka pogodowa przeplatanka.
Komentarze
Prześlij komentarz