Posty

Prognoza astrologiczna na listopad: Pół krzyż znaków kardynalnych nas jeszcze pomęczy

Przełom października i listopada obfituje w ciekawe zjawiska astrologiczne, które mogą nam przynosić różne groźne scenariusze na świecie.  W piątek zaczynamy listopad, a jak wiemy, ostatnio mieliśmy do czynienia z powodzią błyskawiczną w Hiszpanii, która spowodowała sporo ofiar w regionie Walencji i Sewilli, a groźna sytuacja trwa praktycznie do teraz. Wcześniej z groźnymi powodziami zmagały się Francja oraz Włochy, a we wrześniu przecież nasz kraj. Wszystkiemu w ostatnim czasie winny jest jeden układ astrologiczny, który będzie nas jeszcze męczył kilkanaście dni.  Jeszcze w październiku pisałem o powstaniu kilku groźnych figur, która uformowały się pod koniec tego miesiąca, a więc pół krzyża znaków kardynalnych. On powstał około 26 października i trwać będzie aż do 10-11 listopada. Układ ten tworzą Pluton w Koziorożcu, Eris w znaku Barana i Mars w znaku Raka. Na dodatek mamy jeszcze trudną opozycję Marsa z Plutonem, która mocno we znaki może nam dać się na początku listopada,...

Prognoza długoterminowa: Czeka nas zima rodem z Hiszpanii

Wygląda na to, że tegoroczna zima i najbliższy rok w pogodzie potwierdzą dominację olbrzymich dodatnich anomalii temperatur.  Już za nieco ponad miesiąc rozpoczniemy meteorologiczną zimę, która nie przyjdzie w tym roku tak wcześnie, jak to było w poprzednim, kiedy ujemne anomalie mieliśmy już od drugiej dekady listopada. Tym razem w tym okresie czeka nas duże ciepło, ale to dopiero prawdopodobnie początek panowania olbrzymich dodatnich anomalii, zwłaszcza w okresie zimowym, który może przynieść nam w dalszej części aurę rodem z krajów południa Europy.  Chociaż grudzień na kilkanaście dni, jak obiecałem, może nam przynieść w pierwszej połowie wręcz wyżową, słoneczną i suchą pogodę, to początek miesiąca i jego trzecia dekada mogą być bardziej deszczowe i przekropne. To akurat dobrze, bo po suchej jesieni sytuacja na polach i w rzekach jest powoli dramatyczna i wracamy do tego co było latem na południowym-wschodzie Polski. Dodatkowo grudzień oczywiście przyniesie już spore anomal...

Pogodowe oblicze listopada: Wielkiej zimy nie będzie

W tym roku listopad nie przyniesie nam tak dużej regularnej zimy, jak to było w kilku ostatnich latach, kiedy w drugiej połowie mieliśmy więcej chłodnych chwil.  W ostatnich latach listopad mocno nas zawodził. Zamiast powiewów złotej polskiej jesieni mieliśmy szybko spore incydenty zimowe, a właściwie to regularną zimę, kiedy praktycznie w latach 2021-2023 od drugiej dekady listopada robiło się coraz chłodniej i zaczęły się opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a nawet silne przymrozki. Ostatnie dwa listopady zapisały się ledwo w okolicach normy, a i tak tylko dzięki temu, że uratował je bardzo ciepły początek.  Jak widać najcieplejsze listopady mieliśmy w okolicach 2019/2020 roku. Od tego czasu robiły się coraz zimniejszy przynosząc nam szybką zimę, a potem taka pluchowata aura trwała prawie do połowy maja. Na szczęście w tym roku szykują się zmiany, bo dalsza część listopada może nas przyjemnie zaskoczyć, a i nie powinno być wielkiej zimy poza bardzo krótkimi incydentami wcho...

Pogoda na tydzień: Atak zimy jeszcze nie teraz

W nadchodzącym tygodniu nie doświadczymy jeszcze prognozowanego ataku zimy, który prawdopodobnie nadejdzie trochę później.  Powoli żegnamy październik, który w tym roku oprócz fatalnego początku w dalszej części, zgodnie z moimi prognozami miesięcznymi, był wręcz fantastyczny, gdyż przyniósł nam wreszcie spore ilości słońca i suchą pogodę, a więc wreszcie idealne Babie Lato i złotą polską jesień, której tak długo w tym okresie nie było od kilku lat. Październik będziemy więc wspominać bardzo mile i przed nami jeszcze ostatni tydzień tego miesiąca, który również nie zapowiada się najgorzej.  W nadchodzącym tygodniu w pogodzie zobaczymy trochę zmian, ale jeszcze nie będzie najgorzej. Od poniedziałku zobaczymy niestety sporo chmur niskiego układu, które szczelnie przysłonią nam słońce. Od czasu do czasu może też przy długo utrzymujących się mgłach trochę popadać, a właśnie tych opadów, chociaż niewiele możemy mieć na przykład w różnych rejonach Polski we wtorek i środę, ale będą ...

W listopadzie popada trochę więcej, ale susza będzie się pogłębiać dalej

Sporo osób z niepokojem śledzi prognozy opadów, a susza w naszym kraju się pogłębia. Kiedy jest szansa na większe opady?  Jeszcze w środku lata pisałem prognozy sezonowe w których od dawna ostrzegałem, że w drugiej połowie roku, z małymi wyjątkami, czeka nas znacznie więcej wyżowych i słonecznych chwil niż w pierwszej części roku 2024, która była bardzo dynamiczna i obfita w opady oprócz dwóch miesięcy. I jak widać moje prognozy się sprawdziły, bo tegoroczna jesień przynosi właśnie sporo ładnych i suchych chwil oprócz może krótkiej wrześniowej powodzi. Wszak tegoroczny październik w większości regionów zapisze się wręcz jako miesiąc suchy, a nawet bardzo suchy.  Tegoroczna jesień zgodnie z moimi prognozami miała być zupełnie inna niż ta sprzed roku, która okazała się w dalszej części wręcz ekstremalnie deszczowa i pochmurna i na razie też taka jest. Rok temu mieliśmy bardzo deszczowy listopad i październik. W tym roku jak wiemy październik zapisuje się jako miesiąc suchy. A ja...

Zima przyjdzie zgodnie z kalendarzem: Pierwszy atak dopiero po 15 grudnia

Wygląda na to, że w tym roku pierwsze podrygi zimy będziemy mieli dosyć późno, bo właściwie dopiero za dwa miesiące.  W pogodzie mamy straszne nudy. Od kilkunastu dni mamy w większości wyżową pogodę i mało opadów, co tylko pogłębia trwającą suszę, zwłaszcza w regionach wschodnich. Na dodatek jest też dosyć ciepło, bo po fatalnym początku października jego średnia poszła do góry i już jest ponad normę, a patrząc na dalsze prognozy średnia obecnego miesiąca pójdzie jeszcze mocniej do przodu, więc szans na okres w normie nie ma praktycznie żadnych.  W listopadzie również nie widać większych zmian. W ostatnich dwóch, trzech latach w listopadzie mieliśmy silne ataki regularnej zimy w drugiej połowie. Czy tak będzie tym razem? Według moich prognoz nie. Co prawda po 12-13 listopada jest możliwość wystąpienia i wkroczenia do Polski bardzo krótkiego ataku zimy. Nie potrwa on jednak długo, bowiem szybko arktyczne masy powietrza zostaną wyparte daleko na północ przez głębokie atlantyckie...

Pogoda na listopadowy długi weekend: Mało opadów i dosyć ładnie

Wygląda na to, że najbliższy długi pierwszy listopadowy weekend upłynie nam pod znakiem całkiem niezłej aury.  Za półtora tygodnia mamy pierwszy długi weekend związany ze świętem zmarłych i większość ludzi zastanawia się, jaką będziemy mieli pogodę w tym okresie. W ostatnich latach aura w tym czasie, jak na listopad była więc wyśmienita, bo mieliśmy dużo słońca i wysokie temperatury, jak na początek listopada. Z moich prognoz na ten okres wynika, że i również w tym roku czeka nas całkiem niezła pogoda na ten dłuższy wolny okres od pracy.  Wygląda na to, że okres 1-3 listopada zapisze się w naszym kraju z całkiem niezłą aurą. Bardzo zimne jednak mogą być już jednak poranki i noce, także pamiętajcie o tym, żeby wychodząc rano ciepło się ubrać. Pogoda w dalszej części dnia może nas jednak zaskoczyć, bo po południu może się zrobić dużo cieplej i trzeba będzie się rozebrać i cieplejsze kurtki nie będą już potrzebne. Tak będzie między innymi pod koniec długiego weekendu.  Pogod...