Wstępna prognoza na sierpień: Ciąg dalszy dynamicznej aury

Wygląda na to, że w sierpniu nadal czeka nas dynamiczna aura, chociaż jeszcze w drugiej. a nawet na początku trzeciej dekady może pojawić się prawdziwe lato. 

Mamy już połowę meteorologicznego lata, a ciepłe i przyjemne dni możemy dosłownie policzyć na palcach obu rąk. Dosyć często pada, a na na północy Polski mamy już trzecie deszczowe lato z rzędu, czego pewnie do końca nie zrozumieją mieszkańcy centralnej Polski, gdzie panuje duża susza. Za to mieszkańcy regionów północnych przeklinają deszcz, bo dosłownie od maja dłuższych suchych i słonecznych chwil jest mniej niż pochmurnych i deszczowych, a za to Europa Zachodnia tonie w upałach. Idealny przykład blokady cyrkulacji strefowej. 

Za pół miesiąca rozpoczynamy ostatni miesiąc meteorologicznego lata, czyli sierpień. Rok temu ten miesiąc zapisał się o dziwo poniżej normy, ale w sumie był jednym z...lepszych okresów tamtego zimnego lata, bo przynajmniej jeszcze do trzeciej dekady przyniósł sporo cieplejszych i słonecznych dni. W tym roku sierpień zapowiada się jednak zgoła inny niż zeszłoroczny, a co ciekawe może być w nim zdecydowanie więcej cieplejszych momentów niż w czerwcu i lipcu, chociaż będą pojawiać się groźniejsze burze. 

Początek miesiąca, a zwłaszcza pierwsza dekada może być całkiem przyjemna, ale pojawią się okresy deszczu lub burz i nie będzie to stabilnie słoneczna dekada. Dużo lepiej o dziwo zapowiada się dalsza część sierpnia, zwłaszcza druga dekada miesiąca. Moje prognozy średnioterminowe wskazują na przewagę słońca, ciepłe lub gorące dni, dobra pogoda na wypoczynek, z ewentualnymi krótkimi załamaniami (np. przelotną burzą), po których szybko wraca stabilna aura. I to wszystko w sumie już pod koniec meteorologicznego lata. 

Również jeszcze początek trzeciej dekady sierpnia nie wygląda najgorzej. Mój układ nadal bardziej wskazuje na letnią, ciepłą aurę niż na wyraźne ochłodzenie. Jeśli spojrzeć na wszystkie trzy dekady razem z Twoich rozkładów, obraz jest dość spójny: sierpień wypada jako miesiąc z przewagą ciepła i słońca, ale z krótkimi epizodami burz. Co ciekawe, taki symboliczny odczyt jest zbliżony do sezonowych prognoz meteorologicznych, które sugerują, że sierpień ma być w Polsce cieplejszy niż przeciętnie, przy opadach mieszczących się mniej więcej w normie, co oznacza głównie ciepłą pogodę z okresowymi burzami.

Dopiero po 25 sierpnia widać wyraźne ochłodzenie z opadami deszczu i spadkiem temperatur poniżej 20 stopni. Wyraźnie wtedy poczujemy nadchodzącą jesień, chociaż nie będzie to jeszcze prawdziwe nadejście chłodów, bo te przyjdą dopiero w listopadzie, a więc wtedy, kiedy jest to na to czas, a nie w połowie września.

Miło mi też czytelników poinformować, ze dostałem się na płatny staż do IMGW z opcją przedłużenia umowy na stałe. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.

Dlaczego jest tak zimno - czy obserwujemy kres Globalnego Ocieplenia?