Dynamiczna aura niemal do końca wakacji, trochę stabilizacji dopiero jesienią

Wygląda na to, że dynamiczna aura zostanie z nami praktycznie aż do końca wakacji, a na uspokojenie sytuacji w pogodzie będziemy mogli liczyć dopiero jesienią. 

Za nami potężna fala upałów, która podniosła średnią czerwca do dwóch stopni ponad normę. Jednak pod połowy tygodnia znacząco się ochłodziło i mamy normalne polskie lato, jakie powinno być u nas o tej porze roku. Jednak najbliższe dni w pogodzie zapowiadają się dosyć zmienne, trochę przelotnie popada i pokropi, ale nie będą to opady na tyle silne, aby zatrzymać panująca suszę, choć gdzieniegdzie ostatnio tak lało, jak na przykład w Bydgoszczy, gdzie wody jest...nadmiar. 

Nowy tydzień zaczniemy pogodą w kratkę. W poniedziałek i wtorek od czasu do czasu przelotnie popada, a temperatura nie podskoczy wyżej niż 17-19 stopni, a nocami nawet będzie 7-8, więc jak na początek lipca, zrobi się naprawdę chłodno. Przelotnie padać ma niemal do środy, a na dodatek pojawi się w przyszłym tygodniu silniejszy wiatr, także trochę poczujemy nawet jesień i to trochę rodem z października, a nie z września.  Poprawa pogody ma nastąpić dopiero od drugiej połowy przyszłego tygodnia, więc o upałach zapomnijmy. 

Aura według moich prognoz powinna się zmienić w sam raz na weekend 11-12 lipca. Jednak od czasu do czasu wówczas może zagrzmieć i silnej powiać przy zjawiskach burzowych. Na dodatek aura zrobi się gorąca, ale duszna, burzowa i mało przyjemna, choć jest szansa, że w niedzielę trochę spokojniejsza. W prognozach na lipiec sugerowałem, że koło połowy miesiąca jest szansa na powtórkę upałów z czerwca i dalej widzę taką możliwość. Jednak przy tym nadal aura byłaby dosyć dynamiczna z burzami oraz silnym wiatrem. 

Co ciekawe również w prognozach na sierpień nie widać większych zmian i ustabilizowania się pogody. Co jakiś czas przy spływie gorących mas powietrza zaczną pojawiać się groźne burze oraz silniejsze porywy wiatru, wiec nie ma co liczyć na dłużej niż kilka dni upalnej pogody, choć takie epizody będą do nas jeszcze wracać. Chociaż pierwsza połowa sierpnia zapowiada się jeszcze letnio, to druga może już nam przypomnieć o zbliżającej się jesieni, zwłaszcza trzecia dekada miesiąca. Jednak jeszcze pierwsza połowa września może nam przynieść ostatnie powiewy lata. 

Ustabilizowanie się aury, chociaż na trochę, widać dopiero w prognozach na...jesień. Z prognoz długoterminowych wynika, że jesień może przypominać porę roku z dawnych lat, a więc przyjemną z okresami polskiej złotej jesieni, ale też brzydszymi i pochmurnymi. Jednocześnie aura może być trudna dla prognozowania dla modeli pogodowych. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.

Dlaczego jest tak zimno - czy obserwujemy kres Globalnego Ocieplenia?