Czeka nas przyjemna pogoda, od czasu do czasu trochę popada
Przez najbliższe dwa tygodnie w pogodzie czeka nas dosyć przyjemna aura. Nie widać nawet nocnych przymrozków, a od czasu do czasu trochę popada, ale nie aż tak, żeby zniwelować panującą suszę.
Tegoroczny maj jak na razie układa się książkowo. Mieliśmy spore ocieplenie na Majówkę i piękną pogodę. Po Majówce przyszło ochłodzenie, ale na szczęście nie aż tak silne, jak to było na początku kwietnia. Przed nami dwa chłodniejsze dni, kiedy się mocno zachmurzy i przelotnie popada, ale niestety nie będą to deszcze, które mogłoby zniwelować panującą susze, bo tylko punktowo i lokalnie. Na szczęście w weekend nadejdzie poprawa pogody.
A co nas czeka dalej w pogodzie? Różne modele układają różne scenariusze. Niektóre widzą gwałtowne ochłodzenia i opady deszczu i to całkiem spore. Czy tak będzie? Moim zdaniem nie do końca. Przez najbliższe dwa tygodnie czeka nas według moich prognoz dosyć spokojna i przyjemna aura. Od czasu do czasu przejdą przez nas kraj aktywne niże, z których czasami popada, ale raczej mało i w niektórych miejscach, a nie wszędzie. A szkoda, bo susza już zaczyna nabierać potężnych rozmiarów i będzie coraz większa.
Więcej będzie aury przyjemnej i stabilnej. Podobnie w sumie zapowiada się przyszły tydzień. Co prawda widać w nim krótkie załamanie aury koło wtorku, środy, to jednak początek, zwłaszcza weekend i druga część tygodnia powinna nam przynieść całkiem niezłą i stabilną aurę z majowym ciepłem. Od czasu do czasu popołudniami mogą tworzyć się burze i opady, ale jak wspomniałem, nie będzie ich zbyt wiele. Temperatura raczej umiarkowana, bowiem od 13 stopni do 17-19 pod koniec następnego tygodnia, więc dosyć nieźle.
Trochę więcej opadów, ale też przelotnych, a nie ciągłych widać w prognozach na tydzień dopiero po 17 maja, bliżej trzeciej dekady miesiąca. Wówczas może się więcej rozpadać, tak jak to pisałem w prognozie miesięcznej, ale też nie będą to deszcze nawalne, a raczej punktowe, spokojne rozproszone. Także susza raczej będzie raczej trwać dalej, Jeśli chodzi o temperaturę, to w drugiej połowie miesiąc powinna oscylować w granicach lekko powyżej normy wieloletniej, więc będzie całkiem przyjemnie, bez upałów.
Także jak widać dalsza część miesiąca zapowiada się w miarę przyjemnie, będzie sporo stabilnej aury, ale od czasu do czasu przelotnie popada, choć niestety nie aż tak, jakbyśmy teraz chcieli. Tymczasem na półkuli południowej widać coraz bardziej oznaki nadchodzącej zimy. W Bahia Blanca jutro tylko 10 stopni i deszcz, ale w następnym tygodniu się wypogodzi i zobaczymy nawet 16-18 stopni.
Komentarze
Prześlij komentarz