Wreszcie nadejdzie prawdziwa wiosna: Wkrótce zrobi się cieplej

Powoli wreszcie widać koniec chłodów i wygląda na to, że do naszego kraju wreszcie zawita w najbliższym czasie prawdziwa wiosna.

Większość z nas chyba powoli ma dosyć chłodów, które trwają praktycznie w tym roku od stycznia, z krótką przerwą w pierwszej połowie marca. Pierwsza dekada kwietnia również zapisuje się już niestety poniżej normy, bo około -0.20, więc chłodno, a przecież styczeń i luty także ciepłe nie były. Także pierwszy kwartał roku idzie pogodowo na straty. Szkoda, bo tym bardziej za niespełna dwa miesiące dzień zacznie się już...skracać. Jak widać tej dobrej pogody przy wydłużającym się dniu w sumie u nas za wiele nie mamy. 

Wygląda na to, że idą wreszcie jakiejś zmiany w pogodzie. Przed nami jeszcze około jeden, dwa chłodniejsze dni, zwłaszcza na wschodzie i północy kraju, gdzie pojawią się nocne przymrozki, jak zwykle niebezpieczne dla ożywionej wegetacji. Dodatkowo jest bardzo sucho, bowiem ostatnie większe deszcze mieliśmy tak naprawdę w okresie Wielkanocy, a od tego czasu za wiele nie padało, a teraz deszcz by się przydał, zwłaszcza przed nastaniem okresu siewnego, który właściwie powoli już się zaczął w rolnictwie i ogrodnictwie. 

A co nas czeka w pogodzie? Wygląda na to, że od nowego tygodnia spore ocieplenie. Już na dobre pożegnamy temperatury poniżej 10 stopni i nocne przymrozki. Z każdym dniem powinno być coraz cieplej. Jednak w środku tygodnia przy wyższych temperaturach może przelotnie popadać deszcz. Według moich prognoz początek tygodnia będzie tylko wstępem do jeszcze większego ocieplenia w weekend za tydzień koło 18-19 kwietnia. Nie jest wykluczone, że na termometrach zobaczymy nawet powyżej 20-22 stopni, zwłaszcza na południu kraju. 

Takie ocieplenie koło trzeciej dekady potrwa około trzech, czterech dni. Potem znowu się...ochłodzi, ale nie będzie to już takie ochłodzenie, jak w pierwszej dekadzie kwietnia. W dzień powinno być kilkanaście stopni na plusie, ale nocami mogą pojawiać się jeszcze niestety nocne przymrozki. Również i wieczory mogą być dosyć chłodne. Powrotu zimy nie musimy się zatem obawiać. Aura zacznie robić się dynamiczna i deszczowa. Opadów może być naprawdę sporo, ale raczej chłodów jak teraz nie należy się spodziewać.

Także jak widać do Polski nadchodzi taka prawdziwa wiosna, chociaż kwiecień nadal pozostanie kapryśny, ale już przy wyższych temperaturach. Także bajki o powrocie można schować praktycznie do szafy, bo takiej teraz w kwietniu nie będzie.  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.