Wstępna prognoza na kwiecień: Wyżów nie będzie
Tegoroczny kwiecień prawdopodobnie będzie daleki od tego, co mieliśmy rok temu, a na ciepłą i słoneczną wiosnę przyjdzie nam sporo poczekać.
Na razie jesteśmy w drugiej dekadzie marca. Ochłodzenie planowane na drugą połowę miesiąca, przyszło już teraz, które zaznaczałem jeszcze w prognozie miesięcznej, a więc przed połową marca, a nie w trzeciej dekadzie, jak sugerowały niektóre modele. W weekend dojdzie do kolejnego załamania aury, a my na dobrą pogodę poczekamy aż do drugiej połowy marca, bo ochłodzenie może potrwać nawet kilka dni. Czytelnicy mojego bloga nie są tym pewnie zaskoczeni, ale tak to już jest, jak modele zachłysnęły się ciepłem z pierwszej dekady.
Jednak w tym tekście chciałbym się skupić na tym, co czeka nas w kwietniu. Na razie nie widać we wstępnych prognozach, abyśmy mieli kontynuację pogody z marca. Wielu z was pewnie interesuje, jak przedstawia się pogoda na Święta Wielkanocne. Niestety, niezbyt dobrze. Pierwszy i drugi dzień Świąt lepiej zostać w domu. Będzie deszczowo, wietrznie i zimno. Dopiero, o ironio, w Lany Poniedziałek jest szansa na przejaśnienia i brak opadów, a temperatura trochę pójdzie w górę. Nie będzie to jednak zbyt trwała poprawa aury.
Tegoroczny kwiecień nie będzie przypominał dwóch ostatnich, które w średniej wyszły rekordowo ciepło i były też dosyć słoneczne i suche. Druga dekada miesiąca zapowiada się bardzo dynamiczna. Znajdą się co prawda w niej ładniejsze dni, ale będzie ich tyle, co kot napłakał. Co prawda temperatura już znacząco pójdzie w górę, bo może przekraczać nawet 15-18 stopni, ale prawie codziennie nad naszym krajem mogą przechodzić fronty z opadami deszczu. Będą też przejaśnienia, ale nuestety więcej zapowiada się brzydszej aury.
Specjalnej dominacji wyżów nie widać w drugiej połowie miesiąca. Co prawda temperatury powinny być typowo wiosenne, ale nadal jeszcze może przelotnie padać i mogą pojawić się nawet pierwsze wiosenne burze. Nie będą one jeszcze jakoś zbyt gwałtowne. Niemal na pewno kwiecień wyjdzie z opadami ponad normę, co będzie dobre przed wiosennymi zasiewami i korzystnie wpłynie na stan rzek przed nadchodzącym okresem letnim. Nadal jednak aura będzie bardzo dynamiczna i możemy obserwować spore skoki temperatur i trudno będzie o jakiś spokój w pogodzie.
Także kwiecień w 2026 zapowiada się zupełnie inaczej niż ten z 2025, ale od kilku lat te miesiące mocno raczej zawodzą ogólnie w pogodzie i nie inaczej będzie tym razem. Na ładniejszą i cieplejszą pogodę trzeba będzie poczekać w tym sezonie do początku maja, chociaż od drugiej dekady temperatury mogą być już wyższe.
Komentarze
Prześlij komentarz