Wstępna prognoza na marzec: Z zimy przeskoczymy przejściowo do lata
Wygląda na to, że podczas tegorocznego marca wiosny znowu nie uświadczymy, tylko od razu z przedwiośnia możemy przejść częściowo do....lata.
Zanim jednak napiszę więcej o wstępnej prognozie na marzec, na chwilę odniosę się jeszcze do do aktualnej pogody. Chociaż obecnej jesteśmy w krótkiej odwilży poza południowymi regionami kraju, to już tydzień temu pisałem, że chłód, który zaczął się w poniedziałek potrwa nawet tydzień i z krótką obecną przerwą, tak się stanie. Od niedzieli do środy czeka nas spore ochłodzenie, a nocami nawet spadki temperatur poniżej -10,-15 stopni. Na dłuższe ocieplenie mieszkańcy północnych i wschodnich regionów mogą liczyć dopiero po 18-19 lutego i to chyba na dłużej niż ostatnio, kiedy odwilż przychodziła na krótko.
W ostatnich latach marce skąpiły nam zimowych akcentów, chociaż ten miesiąc meteorologicznie należy już do wiosny. Ostatni zimny marzec mieliśmy dosyć dawno temu, bowiem w 2018 roku, kiedy zapisał się mocno poniżej normy. Od tego czasu marce nawet nie spadały ponad kreskę, a ostatnio były nawet rekordowo ciepłe, chociaż tak naprawdę w 2024 i 2025 to ciepło wyrobiły głównie albo cieplejsze noce albo krótkie 5-6 dniowe uderzenie ciepła na początku miesiące, a reszta marca była powiedzmy sobie szczerze, taka sobie.
A jaki marzec będzie w tym roku? Wygląda na to, że zupełnie innych niż w ostatnich latach, kiedy już pierwsza połowa miesiąca przynosiła nam prawdziwe uderzenia wiosny. Tym razem pierwsza dekada miesiąca zapowiada się typowo przedwiosennie. Będzie to typowa walka przedwiośnia z zimą, chociaż elementy wiosny również powinny się pojawić. Jednak na niebie może być jeszcze sporo chmur, a nocami temperatura ciągle może spadać poniżej zera, a więc możemy mieć sporo przymrozków. Także początek nas nie zachwyci.
Aura zacznie zmieniać się w połowie miesiąca. Koło 15 marca powinno się robić nie tylko ładniej, ale też coraz cieplej. Temperatura powinna z każdym dniem iść mocno w górę. Nie jest wykluczone, że na początku trzeciej dekady marca zobaczymy na termometrach nawet powyżej 20-22 stopni, zwłaszcza na południu i zachodzie kraju, a noce wreszcie bez przymrozków. Taka aura powinna z nami zostać co najmniej na 10-12 dni, więc poczujemy nawet prawdziwą wiosnę, a nawet i przejściowo lato. O tej porze roku jednak taka pogoda długo się nie utrzyma.
Jedynym problemem wówczas może być silniejszy wiatr, który prawdopodobnie da nam się we znaki podczas tego podmuchu ciepła, co będzie oznaczało na kwiecień sporą zmianę w pogodzie, chociaż oczywiście o powrocie zimy nie ma już mowy, a bardziej ochłodzeniach do okolic kwietniowej normy, ale to jeszcze nie ten czas, żeby o tym pisać.
Komentarze
Prześlij komentarz