Pogoda na tydzień: Przywitamy przedwiośnie

Po wielu, wielu zimnych tygodniach w najbliższych dniach poczujemy temperatury jakich nie było do pierwszej polowy grudnia, a więc blisko ponad dwóch miesięcy. 

Za nami najdłuższy ciąg zimnych anomalii od co najmniej zimy 2012/13. W rejonach Polski północnej i wschodniej dobowe anomalie na minus utrzymywały się przez blisko ponad 62 dni, a więc praktycznie dwa miesiące bez przerwy. Takiego czegoś nie mieliśmy już naprawdę od dawna. Trochę cieplej było w rejonach podgórskich i na południu kraju, ale to był raczej wyjątek, bo w reszcie regionów panowała surowa zima, a nawet tam za bardzo nie chciała wejść jakaś większa odwilż. Ta dopiero nadejdzie w najbliższym tygodniu. 

Nowy tydzień zaczniemy aurą zupełnie odmienną, jaką mieliśmy w ostatnich dwóch miesiącach. W poniedziałek w większości kraju zobaczymy temperatury na poziomie 7-9 stopni powyżej...zera. Wieczorem nad nasz kraj nasunie się kolejna strefa frontów z opadami deszczu, a padać intensywnie będzie nawet do wtorkowego poranka. Dodatkowo pojawi się też silniejszy wiatr, a niewiele będzie niestety przejaśnień. Trochę lepsza aura czeka nas we wtorek, gdzie opadów powinno być mniej, ale trochę chłodniej, bo od 2 stopni na wschodzie do 8 na południu. 

Trochę większe zmiany czekają nas w środku tygodnia. Po opadach deszczu pojawią się mgły, które będą w niektórych rejonach kraju ograniczać widoczność. Nawet noce wreszcie bez przymrozków, z temperaturami na poziomie zera. Wybuch prawdziwej wiosny, a nie tylko przedwiośnia, czeka nas pod koniec tygodnia. W czwartek i piątek zobaczymy na termometrach nawet ponad 10-12 stopni i do tego sporo słońca, a więc aura jakiej w niektórych rejonach Polski nie było nawet od października, zwłaszcza na północy i wschodzie. 

Wygląda więc na to, że końcówka miesiąca mocno podniesie anomalię samego lutego, który ostatecznie powinien się zapisać w granicach około -1 stopnia poniżej norma. Biorąc pod uwagę całą zimę od grudnia do lutego ta pora roku też zapisze się w granicach około -1.2 poniżej normy, więc jako chłodna. Nie zmieni tego duże ocieplenie w końcówce lutego i na weekend. Także sobota i niedziela będzie zachęcała do spacerów i przebywania na świeżym powietrzu, na co zasługuje po zimnie trwającym od pięciu miesięcy. 

Co ciekawe również i początek marca powinien przynieść dosyć ciepłą i przyjemną pogodę, ale zima może jeszcze wracać, ale raczej już w formie krótkich epizodów w pierwszej połowie marca i bez tak ekstremalnych zimnych nocy, jakie mieliśmy w pierwszej połowie lutego. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.