Czy to już koniec zimy? Na północy kraju jeszcze może zaskoczyć, a w marcu spore zaskoczenie

Niemal na pewno w tym sezonie największe mrozy mamy już raczej za sobą. Czy jednak jeszcze lekka zima nam zagrozi? 

Pierwsza dekada lutego zapisze się w większości kraju wręcz rekordowo zimno. W całej Polsce będzie to prawie -5 stopni poniżej normy, a w rejonach północnych i wschodnich nawet -7,-8 stopni poniżej średniej. Skala ujemnej temperatury robi więc wrażenie, a tym bardziej, że pierwsza połowa obecnego tygodnia zapowiada się jeszcze dosyć zimowo i mroźno, więc średnia jeszcze spadnie niżej. Czy jednak najbliższe ocieplenie w drugiej połowie tygodnia to już definitywny koniec zimy? Bo o to prywatnie pytają czytelnicy. 

Najbliższe dni przyniosą nam spore ciepło. Zwłaszcza na południu kraju zobaczymy nawet 8, 10 stopni we Wrocławiu czy Katowicach, więc będzie można niemal poczuć przedwiośnie. Chłodnej na północy i wschodzie, ale nawet tam mieszkańcy tych regionów od czwartku poczują temperatury jakich nie było od połowy grudnia, bo nawet odczuwalna będzie powyżej zera, a na termometrach jeszcze więcej. Ostatni raz tak ciepło było u nas blisko....dwa miesiące temu, więc większość z nas powoli odwykła już od takich wartości temperatur. 

A co nas czeka dalej w pogodzie? Wygląda na to, że największe uderzenie mrozów w tym sezonie mamy już za sobą. Podczas tegorocznej zimy, której zostało nam trzy tygodnie do początku marca raczej na termometrach -20, -25 stopni w nocy już nie zobaczymy. Według moich prognoz obecne ochłodzenie do połowy tygodnia jest również tak dużym ostatnim tej zimy. Nie oznacza to jednak końca chłodów, bo wszak mamy jeszcze dopiero luty, a jak pamiętamy zima może trzymać nawet do połowy kwietnia, jak chociażby w 2013 roku.

Jeszcze w trzeciej dekadzie lutego w niektórych dniach na północy i wschodzie Polski możemy zobaczyć temperatury poniżej zera, a w nocy spore przymrozki nawet poniżej -5 stopni. Dużo cieplej na południu kraju, gdzie mieszkańcy tych rejonów nie muszą już się obawiać powrotu zimy. Jednak w drugiej połowie lutego nawet na północy i wschodzie czekaj nas jednak więcej cieplejszych chwil niż zimowych, jak to było w styczniu i na początku lutego. Także zima nawet jeśli przyjdzie, to góra na jeden, dwa dni, po czym szybko nas opuści. Czeka nas w zasadzie taki pogodowy przekładaniec w pogodzie. 

A w drugiej połowie marca w pogodzie czeka nas spora niespodzianka. Nie jest wykluczone, że zaledwie w przeciągu miesiąca temperatury skoczą o ponad....40 stopni w ciągu dnia w porównaniu do początku lutego. Czeka więc nas spory szok termiczny i duże zaskoczenie, ale więcej o tym napiszę jeszcze w prognozie na marzec.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.