Prognoza sezonowa na 2026: Szybka i dynamiczna wiosna oraz zmienne lato

Niedawno rozpoczęliśmy rok 2026. Wielu z nas się zastanawia, jaki on będzie w pogodzie. Czy lepszy niż 2025? Przedstawiam prognozę sezonową. 

O roku 2025 w pogodzie chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Nie dość, że był dosyć chłodny, to jeszcze oprócz zimnej wiosny doszło paskudne lato i niezbyt przyjemna jesień. Na dodatek jeszcze pod koniec grudnia przyszły mrozy, które trzymają praktycznie do teraz. Ciepła więc nie było za wiele, poza jakimś krótkimi chwilami, które podnosiły średnią niektórych miesięcy. Czy w 2026 roku możemy liczyć na lepszą pogodę? Sprawdźmy moje prognozy sezonowe. 

Wygląda na to, że w 2026 przeciwieństwie do 2025 możemy liczyć na szybkie zakończenie zimy. Po mroźnej pierwszej połowie lutego w trzeciej dekadzie powinno zacząć się przedwiośnie, które jednak najpierw będzie w wersji deszczowo-pochmurnej i wietrznej. Na ładniejszą pogodę ze słońcem i temperaturami powyżej 13-16 stopni poczekamy aż do połowy marca. Wówczas powinniśmy dostać z 8-10 ładniejszych dni. Niestety, jak zwykle pod koniec miesiąca czeka nas załamanie pogody, które potrwa tradycyjnie aż do 8-10 kwietnia. 

W ostatnich latach marce i kwietnie nie rozpieszczają nas ciągiem wysokich temperatur na dłużej niż kilka dni. Nie inaczej będzie tym razem. W kwietniu najlepiej zapowiada się druga dekada, ale w trzeciej znowu przyjdzie załamanie aury z deszczem i silnym wiatrem oraz ochłodzeniem. O dziwo nieźle zapowiada się pierwsza dekada maja. Zimni Ogrodnicy po 10 maja nam nie odpuszczą. Dopiero druga połowa miesiąca przyniesie delikatną poprawę aury, ale o lecie nie ma co marzyć nawet do połowy czerwca. Czeka nas raczej umiarkowana i zmienna wiosna. 

Lato w 2026 zapowiada się troszeczkę lepsze niż w 2025, ale nadal dosyć zmienne i dynamiczne. Najładniejszy okres widać w drugiej połowie lipca. Jedynie na co możemy liczyć, to dwa, trzy okresy upałów na 8-10 dni i to wszystko. W drugiej połowie sierpnia przyjdą już pierwsze jesienne chłody, chociaż jeszcze początek września powinien dać nam ostatnie tchnienie lata. W połowie miesiąca już tradycyjnie typowa jesień jak w ostatnich latach. Październik zapowiada się dużo lepszy niż w 2025, zwłaszcza w pierwszej i trzeciej dekadzie, ale nocne i ranki dosyć chłodne, choć słoneczne. 

Tym razem końcówka roku w listopadzie i grudniu w porównaniu do ostatnich lat o dziwo bez zimy. Pogorszenie aury na późno jesienną tradycyjnie po 10 listopada, ale poprawa może przyjść w trzeciej dekadzie i taka ładniejsza aura i spokojniejsza aura z wyżami może nawet potrzymać do końca roku. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026