Jak długo utrzyma się weekendowa odwilż?
Jak widać miałem rację w prognozach i zamiast spodziewanych syberyjskich mrozów w najbliższy weekend, czekają nas zmiany w pogodzie.
Od jakiegoś czasu w pogodzie mamy straszne nudy. Nasz kraj został podzielony na zimową część wschodnią i cieplejsze rejony zachodnie. Na dodatek od dwóch tygodni mamy też bardzo mało opadów, bo w większości mamy bezchmurne niebo i sporo słońca, co o tej porze roku jest dla nas wręcz kluczowe ze względu na złapanie większej dawki witaminy D. Na dodatek powoli większość modeli widzi w weekend sporą odwilż, którą zapowiadałem już w niedzielę.
Powoli czekają nas też większe zmiany w pogodzie od drugiej połowy tygodnia, co będzie zapowiedzią większych zmian w weekend. Nad nasz kraj nasunie się więcej chmur, ale bez opadów. Jeszcze zimno utrzyma się na wschodzie i północy kraju, bo tutaj zobaczymy dosyć niskie wartości, jak -3,-5 stopni w ciągu dnia, a nocami nawet spadki temperatur do -10,-12 stopni. Jednak dalszy spadek zostanie podtttrzymany przez sporą warstwę chmur, więc gdyby nie one, mielibyśmy spadki nawet poniżej -20 stopni.
A co nas czeka w weekend? Zgodnie z moją prognozą z niedzieli do naszego kraju zacznie pompować się cieplejsze powietrze z południa. W Krakowie czy Tarnowie zobaczymy nawet w sobotę i niedzielę 4,5 stopni powyżej zera, a dodatkowo będzie sporo opadów śniegu i śniegu z deszczem. Odwilż dojdzie nawet na Mazowsze i Lubeszczyznę, a więc nawet tam, gdzie ostatnio trzymały spore chłody, więc da mieszkańcom trochę odpocząć od tęgich mrozów, które gnębiły te rejony kraju od ponad miesiąca temperatur skoczy powyżej zera.
A co nas czeka dalej w pogodzie? Według moich prognoz ta odwilż trochę potrwa, więc tyle będą warte te głosy niektórych użytkowników, którzy zaklinali w komentarzach zimę do końca stycznia. Nic takiego nie będzie miało miejsca, a miejscami nawet zobaczymy wiosnę o której pisałem w prognozie miesięcznej, także jak ktoś dalej będzie się zapierał, że mi się nie sprawdziło, to dostanie po prostu bana, bo tak trzeba traktować trolli.
Także w przyszłym tygodniu widać, że ta odwilż powinna jednak się utrzymać, a temperatura powinna gdzieniegdzie przekraczać nawet 4-5 stopni. Jednak jak już wcześniej dodawałem prognozowane silne mrozy wrócą, ale w pierwszej połowie lutego, więc czeka nas krótki odpoczynek od zimy by nabrać sił przed ostatnim atakiem.
Komentarze
Prześlij komentarz