Pogoda na tydzień: Pod koniec przyjdzie zima

W przyszłym tygodniu rozpoczniemy drugą połowę grudnia. Czy w tym miesiącu jest szansa na jakiś większy atak zimy? 

Tegoroczny grudzień idzie na rekord. Średnia sięga już nieco ponad 4.12 stopnie ponad normę, co jest niesamowitą anomalią in plus po lodowatym październiku i drugiej połowie listopada, która przyniosła nam regularną zimę i to na prawie ponad dwa tygodnie. To się zgadzało z moimi prognozami miesięcznymi na ten miesiąc, bowiem sam pisałem, że w pierwszej połowie miesiąca zimy nie uświadczymy i tak się też stało. 

Nowy tydzień zaczniemy jednak już chłodniejszą aurą niż ostatnich kilkanaście dni. Od poniedziałku temperatura nie będzie przekraczać już w ciągu dnia nawet 3-4 stopni. Dobra wiadomość jest taka, że w pierwszej połowie tygodnia unikniemy większych opadów, które męczyły nas w pierwszej dekadzie grudnia. Jednak temperatury nocne będą również zdecydowane niższe niż w pierwszej połowie miesiąca, bo pojawią się niewielkie przymrozki w okolicach -1,-2 stopni, więc powoli bo powoli, ale będzie się ochładzać, 

Generalnie w pierwszej połowie tygodnia czeka nas dalej pogodowa nuda. A co będzie w drugiej połowie nowego tygodnia? Według moich prognoz zacznie się jednak zaznaczać lekka zima, a widzą to już nawet oficjalne prognozy. Od czwartku odczuwalna temperatura spadnie poniżej zera, a nocami mogą się pojawić spadki temperatur do -3,-5 stopni. Według moich prognoz będzie jeszcze chłodniej niż pokazują prognozy oficjalne, więc na razie ciepło pożegnamy przynajmniej do okresu świąt, a jeszcze ciekawiej szykuje się przyszły weekend. 

Według moich prognoz nie jest wykluczone, że za tydzień nocami na termometrach zobaczymy nawet poniżej -5,-8 stopni, a do tego popada śnieg. W dzień trochę cieplej, ale na takie wartości temperatur jak w pierwszej połowie miesiąca nie ma co liczyć. Więc jednak jak widać ta zima zapowiadana przeze mnie powinna jednak przyjść w drugiej połowie miesiąca, chociaż prawdopodobnie z lekkim opóźnieniem i głównie nocami. Jednak również w ciągu dnia nie ma co liczyć na jakiejś duże temperatury. 

Nie ma co jednak się łudzić, że taka aura zostanie z nami na święta. Tuż przed ich nadejściem czeka nas ocieplenie, więc ten atak zimy nie będzie jakiś długi, a większy czeka nas dopiero po świętach, jak trzeba wracać do pracy. Jednak prawdopodobnie będzie tym razem bez śniegu, więc czeka nas tak zwany suchy mróz.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026