Znamy pogodę na okres świąteczny: Zima po 15 grudnia, na Święta odwilż
Według moich prognoz okres świąteczny w Polsce będzie ciepły, ale poprzedni go dosyć mocny atak zimy, który zacznie się już po 15 grudnia.
Rozpoczęliśmy drugą połowę listopada, która już tradycyjnie przynosi nam od lat lekki powiew zimy. W niektórych rejonach Polski sypnęło śniegiem, a temperatura spadła do okolic zera. Mamy więc typowe przedzimie, które powinno się rozpocząć za dwa tygodnie, więc przyszło znowu szybciej, dobrze że chociaż dopiero w drugiej połowie listopada, a nie pierwszej, jak rok temu. Jak widać znowu zima zaczynam nam zabierać część jesieni, ale to już taka tradycja.
Jednak w tym tekście chciałbym się skupić na tym, co nas czeka w okresie grudnia, a konkretnie Świąt, bo to nas interesuje. Jak już wspominałem w prognozie wstępnej na grudzień w pierwszej połowie miesiąca w ogóle nie widać zimy. Wręcz przeciwnie, w pierwszym tygodniu będzie bardzo ciepło jak na grudzień, bo temperatury mogą przekroczyć nawet 5-8 stopni, a do tego będzie sporo opadów deszczu i niestety mało słońca, jak to bywa o tej porze roku.
Kiedy nas czeka większy atak zimy? Według moich szczegółowych prognoz koło 15 grudnia. Wówczas przez nasz kraj będzie przechodził spory niż z opadami, po którym zdecydowanie mocno się ochłodzi. Nie jest wykluczone, że po 16 grudnia będą takie dni, kiedy nie zobaczymy więcej niż -2,-4 stopni w ciągu dnia, a nocami nawet -10 stopni. Dodatkowo będzie to okres z dosyć dużą ilością słońca i sucho, bo opadów za wiele nie widać. Takie ochłodzenie według moich prognoz może potrwać nawet dziewięć dni, a więc do trzeciej dekady grudnia.
Niestety, im bliżej Świąt, zaczną się zmiany w pogodzie. Koło 22-23 grudnia nadejdzie nad Polskę kolejny front z opadami, a temperatura systematycznie będzie się podnosić. Jest całkiem możliwe, że w dniach 24-26 grudnia na termometrach zobaczymy nawet powyżej 6-9 stopni, a może nawet więcej. Dodatkowo od czasu do czasu może popadać deszcz, ale słońca też nie zabraknie. Generalnie czeka nas aura wybitnie atlantycka, jak w okresie zimowym, który zaczniemy właśnie po 1 grudnia, a astronomicznie po 21 grudnia.
Jak na złość delikatnie zacznie ochładzać się zaraz po Świętach, ale na powrót tak wielkiej zimy, jak po 15 grudnia nie ma co liczyć. Raz będzie cieplej, raz chłodniej, czyli taka typowa przeplatanka grudniowa. Po 15 grudnia czeka nas pierwszy atak zimy po rozpadzie SSW, ale potem nas czekają jeszcze dwa takie zdarzenia.
Komentarze
Prześlij komentarz