Wstępna prognoza na grudzień: Zima w drugiej połowie, ale nie na święta

Za kilkanaście dni rozpoczniemy ostatni miesiąc 2025 roku. Wygląda na to, że zwłaszcza w pierwszej połowie większych zmian nie będzie, a zima zaznaczy się dopiero zgodnie z kalendarzem. 

Na razie kończymy pierwszą połowę listopada, która przyniosła nam poza może dwoma-trzema dniami znacznie lepsza pogodę niż cały październik. Jednak powoli szykują się zmiany, bowiem od soboty temperatura znacznie spadnie do wartości ledwo 5-6 stopni, więc poczujemy niemal przedzimie. Rozpoczyna się więc najbardziej przez nas nielubiana część jesieni, kiedy temperatury za oknem przypomną nam o tym, jaką mamy porę roku. 

Jednak w tym tekście chciałbym się skupić na tym, jaka aura czeka nas w grudniu. A no ciekawa. Pierwsza połowa nie przyniesie nam jeszcze zimy. Pierwszy tydzień miesiąca będzie niemal kalką aury z końcówki listopada. Zapowiada się więc deszczowo, pochmurno, ale ciepło z temperaturami ponad 5-7 stopni w dzień, a czasami nawet więcej. Jeśli trafi się jakiś chłodniejszy dzień, to na krótko, bo znowu wróci słotna i brzydka pogoda. 

Zmiany nadejdą po 7-10 grudnia. Wówczas jest szansa na to, że niebo się wypogodzi, a my dostaniemy jeszcze kilka ładniejszych i cieplejszych dni bez opadów. Być może jeszcze będzie się chciała zaznaczyć polska złota jesień, choć już bliżej będzie nam do zimy niż jesieni. Powrót słotnej aury czeka nas niestety w sam raz na Święta. Znowu będzie ciepło, bo ponad 8-9 stopni, ale będzie padać i wzmocni się wiatr. Pogoda znowu przypomni więc o tym, że bywa kapryśna i tak się też stanie tym razem jak nadejdzie ten wyjątkowy czas. 

A kiedy nadejdzie zima? Moja prognozy pokazują, że właśnie w drugiej połowie, ale nie na Święta. Nie jest wykluczone, że jak na...złość może się pojawić dopiero właśnie po świętach na kilka dni, a Sylwester i przełom 2025/2026 może być jednym z najchłodniejszych i mroźnych od lat. Także zima prawdopodobnie przyjdzie do nas zgodnie z kalendarzem, więc w sam raz wtedy, kiedy zacznie się zima astronomiczna, a nie meteorologiczna. Pierwsza połowa grudnia zapowiada się więc wyjątkowo ciepło. 

To powinno nas cieszyć, bowiem w naszym klimacie każdy cieplejszy okres w okresie październik-maj jest na wagę złota, jak pokazały ostatnie lata. W tym roku chyba częściowo porze chłodniej zabierzemy listopad. Jakby to był grudzień, to już by było wiadomo, że bździna nie będzie trwała już 8-9 miesięcy jak ostatnio.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026