Pogoda na tydzień: Odpoczniemy na dłużej od zimy

W końcówce listopada zima dała nam w kość, ale w nowym tygodniu wreszcie trochę od niej odpoczniemy i to na dłużej. 

Chociaż w ostatnich latach mieliśmy w drugiej połowie listopada sporo zimowych incydentów, to ostatni był jednym z większych i najdłuższych, bo trwał blisko dwa tygodnie. I ciekawe jakim cudem listopad, podobnie jak październik zapisze się w normie, chociaż praktycznie był od połowy miesiąca wręcz zimowy. Co ciekawe to już czwarty z rzędu listopad bez znaczącej dodatniej anomalii, co zaczyna być bardzo niepokojące, podobnie zresztą jak październiki, które w ostatnich latach wyrabiały głównie bardzo ciepłe noce. 

W nadchodzącym tygodniu zaczniemy nowy miesiąc, grudzień, a także meteorologiczną zimę, która obejmuje właśnie trzy miesiące grudzień, styczeń i luty. Jednak w sam raz na początek zimy ją...pożegnamy na jakiś czas. Chociaż jeszcze w poniedziałek gdzieniegdzie mogą zdarzyć się przelotne opady marznącego deszczu, a temperatura będzie oscylować w granicach 3-5 stopni, a dodatkowo będzie sporo mgieł i zamgleń. Także znowu trzeba będzie uważać na drogach i chodnikach, żeby się nie wywrócić. 

Następne dni trochę lepsze, bo skończą się wreszcie opady, ale nad ranem czasami mogą utrzymywać się mgły. Mgły będą nas męczyć do wtorku, chociaż jeszcze mogą wrócić w piątek pod koniec tygodnia. Wszystko za sprawą słabego wiatru, którego nie będzie wcale poza wtorkiem. Czeka nas więc powrót typowego przedzimia. Jeśli w ciągu tygodnia będą pojawiać się przejaśnienia, to głównie w rejonach Polski centralnej i południowej, kiedy odpuszczą mgły, zwłaszcza na takie chwile możemy liczyć w środku tygodnia w środę i we wtorek. 

Koniec tygodnia bez większych zmian w pogodzie. Jak wyżej wspomniałem w piątek może nas czekać powrót paraliżujących mgieł. Również następny weekend nie zacznie się jakoś wybitnie, bowiem w sobotę pojawi się na niebie sporo chmur, a temperatura będzie oscylowała w granicach 4-5 stopni. Trochę lepsza niedziele, która powinna przynieść więcej słońca i brak opadów, a dodatkowo temperatura powinna przekraczać 5-7 stopni. Na dodatek wreszcie skończą się problemy z lodem na chodnikach i ulicach. 

Także na początku grudnia trochę odpoczniemy od zimy, która solidnie dała nam w kość w listopadzie, zabierając nam znowu część jesieni i pojawiła się dwa tygodnie szybciej niż powinna. Co ciekawe w nowym tygodniu w drugiej połowie skończą się również uciążliwe nocne mrozy, więc anomalia grudnia pójdzie mocno do góry. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?