Przyszło wreszcie większe ciepło, zostanie z nami na dłużej?
Pierwszy tydzień września mile nas zaskakuje, przerywając serie ujemnych anomalii, które trwały od trzeciej dekady kwietnia. Czy to ciepło utrzyma się na dłużej?
Początek września przynosi zdecydowanie lepszą pogodę niż czerwiec i lipiec razem wzięte. Jest nie tylko bardzo dużo słońca, ale również i dosyć ciepło, bo temperatury przekraczają nawet 25-26 stopni, choć nie ma miejsca na upały o których wspomniały co niektóre media, a w weekend wchodzi u nas większe ochłodzenie z opadami deszczu i burzami, a nocami temperatura w niektórych rejonach spadnie poniżej 10 stopni, a według moich prognoz nawet mniej o czym pisałem już w sierpniu. Tyle będzie więc z tego ładnego i ciepłego weekendu o którym wspominał jeden blog ze "znanej sprawdzalności".
Czy to ciepło utrzyma się na dłużej? W ostatnich latach praktycznie wraz z drugą połową września ciepła aura się kończyła i mieliśmy raczej dosyć szybki pochód astronomicznej jesieni, a temperatury już poza wyjątkami, z trudem przekraczały marne 17-19 stopni, co jak na wrzesień i pierwszą część października wyglądało, to dosyć słabo. Trochę wyłamał się rok 2023, kiedy prawdziwy gorąc mieliśmy nawet do początku października, a w trzeciej dekadzie września notowaliśmy nawet przekroczenia 28 stopni na termometrach.
W tym tygodniu mamy Super pełnię Księżyca 7 września, więc aura powinna zacząć się jednak zmieniać po przejściu pełni w nowym tygodniu. Moje średnio terminowe prognozy sugerują, że od środy, czwartku przez nasz kraj mogą przechodzić spore opady atmosferyczne z aktywnymi niżami, więc aura znowu zacznie przypominać późną jesień. Dobra wiadomość jest taka, że jest szansa,, że choć trochę zniwelują panującą suszę, zwłaszcza w centrum i na południu kraju. Jednak oczywiście jak zwykle będzie to kropla w morzu potrzeb.
Jak zwykle prawdopodobnie w dalszej części września, wraz z nadejściem astronomicznej jesieni aura powinna zacząć się poprawiać. Nie jest wykluczone, że właśnie jeszcze w ostatnim tygodniu września zobaczymy nawet 28-30 stopni na termometrach, zwłaszcza w południowej, a nawet północnej części kraju. Ta jesień może być rekordowo gorąca, bo jak już wcześniej wspominałem, uderzenia gorącego powietrza widać nie tylko we wrześniu, ale nawet i w październiku, a nawet w pierwszej części listopada możemy mieć dni z temperaturami ponad 20-25 stopni.
Także tegoroczna jesień powinna nam przynieść zdecydowanie więcej cieplejszych i ładniejszych chwil niż kilka ostatnich, które raczej skąpiły nam cieplejszych chwil oprócz może września. Co prawda tej jesieni zdarzą się gorsze momenty pogodowo, jak prawdopodobnie załamanie aury po 10 września, ale nie potrwają one długo.
Komentarze
Prześlij komentarz