Wstępna prognoza na wrzesień: Najpierw wczesna jesień, potem Babie Lato
Tegoroczny wrzesień będzie zupełnie inny niż kilka ostatnich, które były przedłużeniem lata, choć ładniejsze chwile również w nim się znajdą.
Przed nami największa w tym roku fala upałów. Wszak w pierwszej części sierpnia mamy dominujący znak gorącego Lwa, więc nic dziwnego, że zazwyczaj właśnie w sierpniu mamy ostatnio największe upały, a nie w czerwcu czy lipcu. Jednak niestety szybko skracający się dzień powoduje, że czuć już jednak zbliżającą się wielkimi krokami meteorologiczną jesień, którą rozpoczniemy wraz z początkiem września, a potem również astronomiczną porę roku. W tym roku wrzesień będzie jednak zupełnie inny niż ostatnio.
Jednak wrzesień należy już do zmiennego znaku Panny, więc nic dziwnego, że aura w nim jest co roku inna. I tak będzie też w tym roku, kiedy wrzesień będzie zupełnie różny niż kilka ostatnich, które przynosiły nam jeszcze przedłużenie lata, oprócz drugiej połowy września 2022, który był wręcz zimny. Już pierwszy tydzień miesiąca po przejściu burz i ulew pod koniec sierpnia może nam przynieść pierwsze nocne przymrozki. Dobra wiadomość jest taka, że powinno być sporo słońca i sucho, bo w naszym kierunku rozwinie się prawdopodobnie wyż skandynawski.
Zmiany w pogodzie zajdą koło 7-8 września. Do naszego kraju zacznie płynąć cieplejsze powietrze z zachodu Europy. Jednak wraz z cieplejszymi chwilami zrobi się również bardzo deszczowo i wietrznie, a przez kilkanaście dni aura może przypominać nawet późny październik. Taka kiepska pogoda może potrwać nawet do drugiej połowy września, choć cieplejsze noce sprawią, że sam miesiąc może zapisywać się znacznie powyżej normy, jednak w dzień w ogóle nie będzie to odczuwalne, przez spore opady deszczu i chmury.
Pogoda zacznie się poprawiać wraz z nadejściem astronomicznej jesieni. Będzie to wręcz miła odmiana od ostatnich trzech lat, kiedy praktycznie wraz z drugą połową września temperatura już z trudem przekraczała 15-18 stopni poza wyjątkami. Będzie sporo słońca i sucho, choć noce mogą już przynosić kolejne przymrozki, to w ciągu dnia może być niekiedy naprawdę ciepło. Rozpocznie się więc typowe Babie Lato i złota polska jesień, która w tym roku powinna trwać nawet do drugiej połowy listopada, choć z krótkimi przerwami.
Także w tym roku wrzesień może nam przynieść dosyć urozmaiconą aurę. Najgorzej zapowiada się przełom pierwszej i drugiej dekady, który może być wręcz późnojesienny, chociaż dosyć ciepły, ale deszczowy i brzydki. Najładniej widać początek i ostatnią dekadę miesiąca, a w tym roku jesień nie powinna być taka chłodna jak rok temu.
Komentarze
Prześlij komentarz