Nadchodzi niż genueński, czy to już koniec lata?
W najbliższych dniach poczujemy jesień, a przez południowe województwa przejdzie niż genueński, ale powodzi z tego być nie powinno.
Ostatnie kilkanaście dni przyniosło nam w pogodzie prawdziwe nudy. Było sporo pogodnego nieba i bardzo słonecznie i dosyć ciepło w porównaniu do ostatnich trzech miesięcy, a średnia dla sierpnia jest trochę myląca. Wreszcie mamy pogodę, która powinna być od drugiej połowy maja, a której wówczas zabrakło. Niestety sielanka pogodowa się kończy i to chyba na dłużej niż pokazują prognozy. Jednak szczegółowo więcej napiszę w tym tekście.
Już kilka miesięcy temu w prognozach sezonowych oraz miesięcznych na sierpień pisałem, że trzecia dekada miesiąca może nam przynieść pierwszy powiew wczesnej jesieni. Jak widać moje prognozy sprawdzą się co do joty. Przez ujemną fazę NAO prognozy pogody stały się bardzo niestabilne i nie radziłbym oficjalnymi przejmować się na dłużej niż na 1-2 dni, bowiem przy tak mocno ujemnym NAO prognozy po prostu zmieniają się z godziny na godzinę i tak prawdopodobnie również i tym razem w nadchodzących dniach.
Zmiany w pogodzie zaczną się już w czwartek. Przez województwa południowo-wschodnie przejdzie kolejny w tym roku niż geneuński. Jednak na szczęście tym razem i również nie powinno być powodzi, gdyż jest po prostu za sucho, by mogła ona teraz wystąpić. Zwłaszcza w regionach południowych, gdzie właśnie susza jest największa i ostatnie miesiące były tam po prostu suche w przeciwieństwie do rejonów Polski północnej i wschodniej, gdzie lało praktycznie bez przerwy, a od maja każdy miesiąc był wręcz tam ekstremalnie mokry.
Największe podobno ochłodzenie czeka nas w najbliższy weekend, kiedy pod deszczowymi chmurami zobaczymy nie więcej jak 15-17 stopni w ciągu dnia, więc poczujemy prawdziwą jesień. Niektóre prognozy mówią, że aura powinna się poprawić w następnym tygodniu, ale ja nie byłbym tego taki pewień. Według moich prognoz załamanie aury może być dłuższe i może nawet potrwać aż do końca miesiąca. Przy ujemnej fazie NAO jest to możliwe. Będzie nie tylko zimno jak na trzecią dekadę sierpnia, ale prawie codziennie mogą pojawiać się przelotne opady deszczu i silniejszy wiatr.
Poprawa pogody może nastąpić dopiero wraz z początkiem września, więc oficjalne prognozy radziłbym więc wyrzucić do kosza. W przypadku większego zagrożenia i pogorszenia sytuacji na południu Polski zrobię specjalną relację live w czwartkowy wieczór, która potrwa aż do przejścia opadów.
Komentarze
Prześlij komentarz