Prognoza długoterminowa: W drugiej połowie lato ciepłe, jesień lepsza niż rok temu

Wygląda na to, że druga połowa meteorologicznego lata oraz jesień przyniosą nam częściowo wreszcie pewne uspokojenie w pogodzie.

Powoli zbliżamy się do połowy meteorologicznego lata, a tak naprawdę tygodni z ciepłą aurą w tym roku i okresie letnim możemy policzyć na palcach jednej ręki. Ciepło przychodzi na chwilę, dosłownie na 1-2 dni, po czym szybko się ochładza, a chłód zostaje z nami co najmniej na tydzień, a nawet dwa. Przed nami obecnie kolejne duże załamanie pogody, które przewidziałem jeszcze w prognozie sezonowej i miesięcznej, kiedy mocno ostrzegałem, że pierwsza dekada lipca przyniesie nam jeszcze jedno większe ochłodzenie przed nastaniem prawdziwego lata. 

A czy to lato w końcu przyjdzie? Według moich prognoz tak. Już w drugiej i trzeciej dekadzie lipca w Polsce na dłużej powinno zrobić się wreszcie cieplej, a nie tylko na 2-3 dni, jak było do tej pory. Prawdopodobnie aura zacznie się zmieniać po lipcowej pełni. Jednak od czasu do czasu w dalszej części lipca może przelotnie popadać, co na pewno uratuje nas przed większą suszą, której zaczątki mamy właśnie teraz w środku lata, a w niektórych rzekach stany wód osiągnęły prawdziwe historyczne minimum. 

Zwłaszcza przede wszystkim w sierpniu powinniśmy mieć najdłuższy ciąg gorąca. Taki okres powinien się w tym roku zdarzyć koło 1-20 sierpnia. Właśnie wówczas powinien rozwinąć się prawdziwy sierpniowy wyż, a my powinniśmy dostać kilka tygodni ładniej, letniej aury. Pogoda zacznie się psuć w trzeciej dekadzie sierpnia, a przełom września i sierpnia w tym roku będzie dużo, dużo chłodniejszy niż rok temu, kiedy praktycznie do drugiej dekady września przyniósł nam kontynuację letniej aury z temperautrami ponad 28 stopni.

A jaka będzie w tym roku meteorologiczna jesień? Pierwsze moje prognozy sugerują, że dużo cieplejsza i ładniejsza niż w ostatnich trzech latach, kiedy była subiektywnie chłodna. Średnia powinna się zakręcić koło 1.5-1.8 stopni ponad normę. Co ciekawe po długim załamaniu na początku września aura powinna się stopniowo poprawiać wraz nastaniem astronomicznej jesieni. Jeszcze częściowo w pierwszej i drugiej dekadzie października, a nawet w listopadzie możemy mieć dni, kiedy temperatura przekroczy 15-20 stopni, a my dostaniemy Polską złotą jesień i Babie Lato.

I choć oczywiście jesienią czekają nas ochłodzenia, to nie powinno być ich tak dużo, jak rok temu, kiedy praktycznie po 20 września temperatura z trudem przekraczała 15 stopni. Dodatkowo powinno być sporo słońca, choć od czasu do czasu Polskę mogą nawiedzać silniejsze wichury, zwłaszcza w listopadzie, które będą do nas pompować ciepłe powietrze z południa. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026