Wreszcie idzie wyżowa i ciepła pogoda i to na dłużej

Po wielu, wielu deszczowych, wietrznych i zimnych dniach wreszcie widać zmiany w pogodzie i dominację wyżowej i ciepłej pogody. 

Chyba już większość z nas ma już serdecznie dosyć aury, która panuje od trzeciej dekady kwietnia. O ile jeszcze deszcz jest teraz podczas ciągle trwającej suszy potrzebny, to jednak ciągły silny wiatr i niezbyt wysoka temperatura, jak na początek czerwca sprawiają, że sam miesiąc jak na razie w subiektywnym odczuciu jest chłodny, a tak naprawdę wysoką anomalię wyrobiły dwa-trzy cieplejsze dni na początku miesiąca, bo gdyby nie one, to już teraz szósty miesiąc w roku zapisywałaby się znacznie poniżej normy. 

Na szczęście widać kres tej patologicznej aury. Jeszcze w środę jednak może gdzieniegdzie popadać przelotnie w centrum i na wschodzie Polski z opadów konwekcyjnych. Pod chmurami temperatura nie będzie przekraczać nawet 15-17 stopni. Cieplej tam, gdzie opadów nie będzie, a więc na zachodzie Polski, bo powyżej 18 stopni. Na szczęście po południu po przejściu opadów powinno zacząć pojawiać się więcej słońca, ale pochmurny dzień pozostanie na wschodzie kraju.

Większe zmiany szykują się od czwartku. W większości kraju już powinno być pogodnie i bez opadów, a temperatura powinna przekraczać 20 stopni. Jeszcze cieplej zrobi się pod koniec tygodnia, kiedy w sobotę i niedzielę na termometrach powinniśmy zobaczyć nawet 25-27 stopni, a więc takie wartości, które były teraz tylko na początku miesiąca. Do tego powinno być sporo słońca i sucho i bez męczących burz i opadów, które mieliśmy w ostatnim czasie. Także weekend zapowiada się wyborowo pod względem spędzania czasu poza domem. 

A co nas czeka dalej w pogodzie? Zapewne wielu interesuje jaka będzie aura podczas długiego weekendu za tydzień od czasu Bożego Ciała. Niestety, nie zapowiada się najlepiej, bowiem może sporo znowu popadać, ale jedyna dobra wiadomość jest taka, że będzie dosyć ciepło, czyli powyżej 20-22 stopni. A jeszcze cieplej powinno się zrobić pod koniec długiego weekendu, kiedy znowu prawdopodobnie temperatura podskoczy powyżej 22-24 stopni. Jednak w niedzielę znowu wkroczy silniejszy wiatr i burze.

Także jak widać czerwiec, zgodnie z moimi miesięcznymi prognozami, do samego końca nie będzie zbyt ;przyjemnym miesiącem, chociaż od najbliższego weekendu pojawią się już zdecydowanie wyższe temperatury, ale nadal potem czeka nas pogodowa przeplatanka. Taka zmienna aura prawdopodobnie potrwa aż do drugiego tygodnia lipca.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.