Wstępna pogoda na czerwiec: Wreszcie przyjdzie ciepło

W tym roku najcieplejszą i najładniejszą porą roku powinno być lato, a nie wiosna, i powinniśmy to zobaczyć już w czerwcu. 

W tym roku wiosna jest zupełnie inna niż rok temu, kiedy duże ciepło mieliśmy praktycznie od trzeciej dekady lutego. Tym razem cieplejsze chwile mieszają się z chłodniejszymi, których tej wiosny jest więcej, zwłaszcza w maju, który wychodzi znacznie poniżej normy. I niestety wygląda na to, że w tym roku, podobnie jak w latach 2020-2023 na większe ciepło trzeba czekać aż do lata, chociaż wiosna i tak wyjdzie powyżej normy wieloletniej, ale też bez większych rekordów, podobnie jak zima. 

Już pierwsza dekada czerwca powinna być zupełnie inna niż rok temu, kiedy przyniosła jeszcze przymrozki. Jednak jeszcze zbytnio ciepło nie będzie, ale temperatury już powinny przekraczać 20-22 stopnie, więc nie będzie najgorzej. Na większe uderzenie ciepła trzeba czekać do drugiej dekady miesiąca, kiedy powinniśmy zobaczyć na termometrach po 15-20 czerwca nawet 25-28 stopni, a więc w sam raz przed początkiem astronomicznego lata, które zacznie się w tym roku w sobotę 21 czerwca. 

Nie jest wykluczone, że jeszcze cieplej zrobi się w trzeciej dekadzie czerwca, a temperatury mogą już sięgać nawet 28-32 stopni. Jak zwykle bywa przy takich wartościach właśnie wówczas mogą się tworzyć komórki burzowe, a chmur i burz może być naprawdę sporo. Zwłaszcza w południowej części kraju, gdzie burz i groźnych zjawisk zanosi się bardzo dużo, przy napływie bardzo gorących mas powietrza z południa Europy, także znowu niestety nie uciekniemy od groźnych zjawisk pogodowych. 

W ostatnich latach przynajmniej jeden z miesięcy letnich był bardzo burzowy i niespokojny. Rok temu był to bardzo dynamiczny lipiec, a dwa i trzy lata temu sierpień. Wygląda na to, że w tym sezonie będzie to czerwiec, który ze względu właśnie na liczne zjawiska burzowe, nie będzie zbyt przyjemnym okresem, zwłaszcza w drugiej połowie miesiąca. Może być sporo chmur i burz, co sprawi, że aura będzie bardzo dynamiczna, a straty z powodu nawałnic znowu mogą być bardzo duże i to w różnych częściach naszego kraju. Na dłuższe i ładniejsze pogodowe chwile musimy czekać aż do lipca i sierpnia.

Jeśli chodzi o średnią temperaturę to jednak czerwiec też może nas rozczarować, bo może zapisać się jedynie w przedziale 0-1 ponad normę, choć jak napisałem wyżej znajdą się cieplejsze chwile, które podniosą jego średnią, ale zaraz za nimi napłyną gwałtowne burze, które ochłodzą nam pogodę. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026