Pogodowe oblicze czerwca: Lato w drugiej połowie
Wraz z czerwcem rozpoczynamy meteorologiczne lato i kończymy tegoroczną wiosnę o której będziemy chcieli jak najszybciej zapomnieć.
A jaki będzie pogodowo czerwiec w tym roku? Ostatnie dwa czerwce nas rozczarowały. Co prawda żaden nie zapisał się poniżej normy, ale w subiektywnym odczuciu były raczej chłodne i dopiero ostatni tydzień przynosił prawdziwe lato. W tym sezonie letnie akcenty zobaczymy już szybciej, bowiem jeszcze w pierwszym tygodniu miesiąca możemy zobaczyć temperatury powyżej 25-28 stopni. To będzie miła odmiana w porównaniu do ostatnich lat, kiedy o tej porze roku notowaliśmy jeszcze dosyć spóźnione przymrozki.
Wreszcie dobiega kresu meteorologiczna wiosna, która w tym roku była bardzo kapryśna, zwłaszcza pod względem temperatur. Co prawda marzec i kwiecień wyszły powyżej normy, ale mocno rozczarował nas maj, który zapisze się prawie aż -2.55 stopnie poniżej normy, chociaż tak naprawdę głównie wyrobiła to pierwsza połowa miesiąca. 1 czerwca rozpoczynamy meteorologiczne lato, a w ogóle jeszcze nie mieliśmy okresu z temperaturami powyżej 20-22 stopni, które by trwały co najmniej z dwa-trzy tygodnie, a nie tylko kilka dni.
A jaki będzie pogodowo czerwiec w tym roku? Ostatnie dwa czerwce nas rozczarowały. Co prawda żaden nie zapisał się poniżej normy, ale w subiektywnym odczuciu były raczej chłodne i dopiero ostatni tydzień przynosił prawdziwe lato. W tym sezonie letnie akcenty zobaczymy już szybciej, bowiem jeszcze w pierwszym tygodniu miesiąca możemy zobaczyć temperatury powyżej 25-28 stopni. To będzie miła odmiana w porównaniu do ostatnich lat, kiedy o tej porze roku notowaliśmy jeszcze dosyć spóźnione przymrozki.
Taka aura nie utrzyma się jednak długo. Większa część pierwszej połowy miesiąca zapowiada się dosyć zmienna. Nie zdziwmy się zatem, że czasami na termometrach zobaczymy nawet 25-30 stopni, a czasami tylko 19-22. Do tego będzie jeszcze sporo opadów, więc jeszcze szansa, że zaczniemy jeszcze mocniej niwelować suszę. Większe uderzenie ciepła powinniśmy mieć dopiero po 13-15 czerwca. Wówczas jest szansa, że zmieni się sytuacja baryczna nad naszą częścią Europy i zacznie płynąć znacznie cieplejsze powietrze z południa.
Jeszcze większe gorąc powinien przyjść w sam raz na początek astronomicznego lata, a więc po 20 czerwca. Wówczas na kilka dni temperatura może przekraczać nawet 30 stopni, a do tego powinno być sporo słońca i sucho. Także na zdecydowaną poprawę aury musimy poczekać aż właśnie do początku kalendarzowego lata. Do tego czasu czekają nas skoki temperatur, burze, a cały miesiąc zapowiada się mocno burzowy, zwłaszcza w regionach Polski południowej i zachodniej, a znacznie spokojniejszy na północy i wschodzie kraju.
W ostatnich latach zawsze przynajmniej jeden z miesięcy był bardzo burzowy, wilgotny i brzydki. Wygląda na to, że w tym roku będzie nim właśnie niestety czerwiec, choć dostaniemy już wyższe temperatury niż w drugiej połowie wiosny, kiedy jeszcze marzliśmy i wreszcie będziemy mogli pozbyć się wiosennych kurtek i ubrań, które tak naprawdę nosimy od połowy września zeszłego roku, a pogoda nie pozwalała na schowanie ich do szafy.
Komentarze
Prześlij komentarz