Pogoda na tydzień: Nadchodzą szybcy Zimni Ogrodnicy
W najbliższym tygodniu doświadczymy szybszych niż zwykle Zimnych Ogrodników, a chłodniej zacznie się robić już od niedzieli.
Tegoroczna wiosna pod względem temperatur zaczyna przypominać istną sinusoidę. Po kilku dniach cieplejszej aury, potem zaraz szybko wraca bardziej chłodna pogoda. I tak w sumie jest od początku marca, a widać również, że będzie również w maju i to przynamniej na jego początku. Czekają nas szybsi Zimni Ogrodnicy o których pisałem jeszcze w prognozie miesięcznej, że właśnie oni mogą przyjść znacznie wcześniej niż to wynika z kalendarza.
Ochłodzenie zacznie się już w niedzielę, a więc sprawdzą się moje prognozy na Majówkę i to jeszcze sprzed dwóch tygodni, kiedy przewidywałem ochłodzenie pod koniec długiego weekendu. I tak też się stało, a temperatura w niedzielę po przejściu burz i frontów z opadami nie przekroczy nigdzie 15-16 stopni. Na dodatek w nocy z niedzieli na poniedziałek mogą pojawić się przymrozki, a jeszcze na wschodzie i północy kraju mocno popada.
Opady i gwałtowne burze zaczną zanikać od poniedziałku, ale zrobi się jeszcze chłodniej. Na początku nowego tygodnia nie zobaczymy więcej jak 12-13 stopni, więc poczujemy naprawdę spory chłód. Trochę cieplej we wtorek i środę, kiedy na termometrach temperatura przekroczy nawet 16-17 stopni, zwłaszcza na zachodzie i południu Polski. Trochę chłodniej w czwartek w dzielnicach północnych i wschodnich, gdzie znowu na termometrach nie więcej niż 13-14 kresek.
Temperatura będzie więc oscylować w granicach normy wieloletniej, która wynosi koło 14-16 stopni dla pierwszej dekady maja, więc nie będzie aż tak źle, że spadnie poniżej 8-10 stopni. Jedyne co niepokoi w nowym tygodniu, to znowu brak jakiś większych opadów. Będzie sucho i chłodno, a nocne przymrozki w niektórych dniach mogą znowu dokonać zniszczenia w ogrodach i na polach. Dlatego jeszcze lepiej wstrzymać się z sadzeniem roślin ciepłolubnych, przynajmniej do 15-20 maja, kiedy powinno się zrobić na dłużej ciepło.
Cieplej powinno się zacząć robić pod koniec tego tygodnia, a w następny weekend temperatury powinny przekraczać nawet 17-19 stopni. To będzie tylko wstęp do jeszcze większego ciepła po 11 maja, ale też znowu powrotu gwałtownych burz.
Komentarze
Prześlij komentarz