Dlaczego właśnie zaczęliśmy Małą Epoką Lodową, tylko mało kto chce w to wierzyć?
Chociaż mamy już drugi w tym roku miesiąc poniżej normy i to znacznie, to nadal sporo osób nie chce uwierzyć, że Globalne Ocieplenie się kończy, a zaczyna Mała Epoka Lodowa.
Tego mało kto się spodziewał. Tegoroczny maj zapisuje się w okolicach aż -2.54 stopnia poniżej normy. I chociaż sam prognozowałem duży spadek temperatur pod koniec pierwszej dekady, to skala zaskoczyła nawet i mnie. Jednak już dwa miesiące temu w moich prognozach pokazywały mi one, że właśnie koło maja 2025 możemy poczuć większe uderzenie Małej Epoki Lodowej, która właściwie już trwa od stycznia 2020, o czym niejednokrotnie wspominałem. Tylko teraz po prostu bardziej ją czujemy, bo ona nie będzie tak się toczyła jak w filmie Pojutrze, a więc gwałtownie.
Wszystko ma swoją przyczyną w styczniu 2020. Właśnie wówczas utworzyła się koniunkcja planet tak zwanego Stellum Koziorożca. Co ciekawe podobną figurę mieliśmy w średniowieczu, kiedy właśnie po ówczesnym średniowiecznym optimum klimatycznym w ciągu kilku lat klimat gwałtownie się ochłodził i aż na ponad 500 lat zmroził Europę i całą półkulę północną. Teraz jest podobnie, a przecież jak wiemy z astrologii, Koziorożec to znak zimny, więc nic dziwnego, że właśnie powoli rozpoczyna się Mała Epoka Lodowa.
Oczywiście to nie wszystko, bo trwa jeszcze Globalne Ocieplenie. Ono właściwie się kończy, bo okres jego panowania oblicza się mniej więcej na około 30 lat. I licząc od lat 90-tych, kiedy właśnie się zaczęło, to właśnie mamy jego końcówkę. Stąd nic dziwnego, że na świecie obserwujemy wzrost kataklizmów i ścierania się różnych nietypowych zdarzeń klimatycznych, jak duże skoki temperatur, nietypowe temperatury w różnych porach roku (ciepła zima, chłodna wiosna), czy spore migracje ludności w różnych częściach świata.
Nawet niektórzy naukowcy piszą i mówią o tym, że rozpoczyna się właśnie Mała Epoka Lodowa, a jej skutki zobaczymy już nawet koło 2030 roku. Co jeszcze wskazuje na pojawienie się NEL? Kilka tygodni dosyć niespodziewanie na Antarktydzie naukowcy zaobserwowali znaczny wzrost pokrywy lodowców w latach 2021-2023, czego nikt się nie spodziewał. Właśnie tam lodowce zwiększyły swoją masę, co może oznaczać, że właśnie kończy się okres GO, a zaczyna spore ochłodzenie klimatu i to na dłużej.
I to chyba nawet każdy widzi, że od kilku lat, może oprócz 2024 roku i to głównie wiosny, jest coraz chłodniej, zwłaszcza jeśli nie patrzy się tylko w statystyki pogodowe, a obserwuje pogodę za oknem. Tylko po prostu mało kto chce wierzyć, że Globalne Ocieplenie po prostu powoli się kończy, a miesięcy poniżej normy będzie znacznie więcej.
Komentarze
Prześlij komentarz