Wstępna prognoza na maj: Miesiąc bardzo dynamiczny, ale ciepły
Czas szybko leci, a niedługo już rozpoczynamy maj, który w tym roku na początku przyniesie najpierw ostatnie podrygi wiosny, a potem lata.
Na razie mamy połowę kwietnia i dopiero wchodzimy w porę ciepłą, która powinna potrwać co najmniej do połowy listopada. Jednak sporo osób zastanawia się, jaki będzie maj. Ten miesiąc w ostatnich latach mocno nas zawodził, chociaż wyłamał się z tego maj 2024, okazując się niezwykle ciepły, przełamując serię zimnych majów od 2019 roku. Maj jak widać może przynieść zarówno powiewy wczesnego lata, jak i powiewy przedwiośnia. W tym roku na szczęście również uda nam się raczej uniknąć większych przykrych niespodzianek.
Pierwsza dekada miesiąca zapowiada się bardzo dynamicznie aż do 8-9 maja. Codziennie gdzieś będą występowały gwałtowne burze, których może być naprawdę sporo. W ciepłej, ale wilgotnej masie powietrza mogą się one tworzyć zwłaszcza po południami i wieczorami, a opadów z nich może być naprawdę sporo. Aura zacznie się uspokajać dopiero pod koniec pierwszej dekady, kiedy mogą nadejść szybko zimni ogrodnicy.
Właśnie ich możemy się spodziewać w dniach 9-13, a więc ciut szybciej niż zwykle, ale temperatura powinna oscylować w granicach lekko ponad normę, więc nie powinno być tak źle. W drugiej dekadzie maja na kilka dni może już napłynąć bardzo ciepłe powietrze z południa, a temperatura może sięgać nawet 25-28 stopni. Taki atak ciepła powinien potrwać około tygodnia. Trochę rozczarować może nas druga połowa maja. Ta może być zupełnie inna niż rok temu, a może przynosić temperatury w okolicach normy wieloletniej, ale przy słonecznej i ładnej aurze bez burz.
W prognozie dodatkowej przy gorący w drugiej dekadzie maja może przez kilka dni wystąpić taka sytuacja, że spadnie praktycznie cała norma opadowa za cały miesiąc, a pojawić się mogą nawet podtopienia. Do letniej aury zaczniemy wracać dopiero koło 25-28 maja, kiedy zobaczymy nawet 26-28 stopni, a przełom maja i czerwca powinien być już znacznie bardziej cieplejszy niż w ostatnich dwóch latach, kiedy początek czerwca i lata przynosił nam jeszcze spóźnione przymrozki (patologia) i lodowate powietrze.
Na koniec wiosny uspokoją się też burze, których w najbliższym czasie będzie sporo. Maj powinien wiec pod względem temperatury zapisać się iście wiosennie, a nawet wczesno-letnie, więc zimny raczej nie będzie. Także poza krótkim okresem Zimnych Ogrodników i to też niezbyt mocnym, większych chłodów nie będzie.
Komentarze
Prześlij komentarz