Pogodowe oblicze maja: Wiosna 2025 w pigułce
Wygląda na to, że nadchodzący maj 2025 będzie w pigułce przypominał praktycznie pogodę taką, jaką mamy przez całą wiosnę.
Przed nami ostatni miesiąc meteorologicznej wiosny, a więc maj. Powoli kończymy kwiecień, który zapisze się w okolicach dwóch stopni ponad normę, więc jednak nie będzie rekordowo ciepły, jak się zapowiadał. Niedługo rozpoczynamy maj, który według moich długoterminowych prognoz przyniesie nam praktycznie przebieg wiosny 2025 w pogodzie w pigułce, gdyż znajdą się w nim zarówno cieplejsze jak i chłodniejsze chwile.
Początek miesiąca, czyli pierwszy tydzień i pierwsze dziesięć dni może nam przynieść bardzo zmienną aurę. Nie zdziwmy się, jeśli jednego dnia będziemy mieli 18 stopni, a potem nawet 22 stopnie. Sam początek z nadchodzącą majówką zapowiada się całkiem niezły, a temperatura powinna przekraczać nawet 21-24 stopni. Jednak popołudniami i wieczorami mogą tworzyć się punktowe burze, których jeszcze modele pogodowe nie widzą, ale tak to jest, kiedy NAO zacznie spadać poniżej normalnej wartości.
A co nas czeka dalej? Prawdopodobnie silniejszy wiatr pod koniec majówki będzie zapowiedzią większych zmian w pogodzie. Nie jest wykluczone, że jeszcze pod koniec pierwszej dekady przyjdą wcześniejsi Zimni Ogrodnicy, a nocami mogą pojawić się przymrozki, choć w dzień nie powinno być już tak zimno. Pojawiać się mogą jednak przelotne opady. Taka aura zostanie z nami aż do początku drugiej dekady maja, kiedy aura zacznie się stopniowo poprawiać i powoli ocieplać, a my chłody pożegnamy wreszcie na dłużej.
W drugiej dekadzie maja, po 11-12 nawet na tydzień, jest możliwość przyjścia bardzo ciepłych mas powietrza z temperaturami powyżej 24-25 stopni. Jednak druga połowa maja może być zupełnie inna niż rok temu, która była burzowa i deszczowa. Tym razem przez nawet 10 dni temperatura może oscylować w granicach normy wieloletniej, do tego może być sporo słońca i sucho. Aura będzie więc sprzyjać aktywności poza domem. Większe ocieplenie nadejdzie dopiero pod sam koniec miesiąca, a więc prawie na początek meteorologicznego lata.
Jak widać na stałe temperatury powyżej 20 stopni trzeba będzie poczekać do drugiej dekady maja, ale tak jest praktycznie od 2020 roku, czyli od maja 2020, od kiedy klimat wyraźnie się pogorszył, a w okresie październik-maj trudno utrzymać się większemu ciepłu na dłużej niż 5-6 dni. Mała Epoka Lodowa pokazuje swoje pazurki.
Komentarze
Prześlij komentarz