Pogoda na tydzień: Poczujemy nawet lato
Po dosyć chłodnej pierwszej części wiosny w najbliższym tygodniu zaczniemy wreszcie czuć prawdziwe ciepło, a czasami i nawet pierwsze podrygi lata.
Za dwa dni będziemy na pół metku meteorologicznej wiosny, a jak na razie nie mieliśmy jeszcze ciepłego wieczoru. Poza dwoma krótkimi okresami ciepła, jak 5-10 marca i 2-5 kwietnia było raczej chłodnawo i sucho, więc pod względem temperatur maksymalnych aura nas raczej nie zachwycała, choć było dużo słońca. Na szczęście od nowego tygodnia zaczniemy zauważać duże zmiany i pożegnamy duże zimno co najmniej do listopada, a my powoli zaczniemy czuć nawet nadchodzące lato.
Najbliższy tydzień rozpoczniemy aurą dosyć ciepłą, bo od poniedziałku na termometrach będzie nawet ponad dwadzieścia stopni. Jednak w poniedziałek i we wtorek może czasami się chmurzyć i przelotnie popadać, jednak niestety nie będą to opady wielkoskalowe, a jedynie przelotne i pochodzenia burzowego, więc za wiele nie dadzą, a jedynie tyle, że trochę zmyją kurz z dróg i chodników. My poczujemy wreszcie temperatury znacznie powyżej normy i to nawet dwa razy, więc średnia kwietnia pójdzie znacznie do góry.
W połowie tygodnia zobaczymy na termometrach nawet letnie temperatury, bo będą przekraczać nawet 23-26 stopni, a to już praktycznie termiczne lato. Tak się stanie we wtorek i środę. Bardzo ciepło będzie również w czwartek i piątek, kiedy będzie nawet 27 stopni!. W piątek do Polski, a więc tuż przed Świętami nadejdzie kolejny niż z opadami, ale jak zwykle nie będą one duże, a tylko przejściowe i kilkugodzinne, więc znowu zaczną szybko wyparowywać, a my wrócimy ponownie do problemu suszy przy wysokich temperaturach.
Nie będzie też dużego ochłodzenia prognozowanego na Święta co przez niektóre modele, a po przejściu frontu nadal będziemy mieć temperatury przekraczające nawet 20-22 stopni, do tego powinno być sporo słońca i sucho, a tylko gdzieniegdzie może popadać przelotnie z burz, których nie będzie za dużo. Także o żadnym zimnie na okres Świąteczny nie może być mowy, a my będziemy się cieszyć całkiem przyjemną aurą. wręcz idealną do spędzania czasu poza domem i aktywności na świeżym powietrzu, a nie przy stole.
Także powoli z przedwiośnia zaczniemy w nowym tygodniu wkraczać nawet i do lata, więc powiedzenie kwiecień plecień co przeplata o czym pisałem w prognozie miesięcznej stanie się faktem. Tym razem będzie wreszcie więcej lata, a nie chłodów, bo te żegnamy na dobre. I chyba wystarczy, bo chłodno było od trzeciej dekady września poza wyjątkami.
Komentarze
Prześlij komentarz