Burzowy czas nawet do drugiej połowy maja
Powoli wchodzimy w drugą połowę meteorologicznej wiosny, która będzie bardzo burzowa, a aura stanie się bardzo dynamiczna.
Przed nami w pogodzie Święta Wielkanocne, które przyniosą nam, zgodnie z moimi prognozami sprzed tygodnia całkiem niezłą aurę. Jeszcze przed Świętami czeka nas krótkie uderzenie ciepła, a temperatury przed piątkiem pokażą nawet 26-27 stopni. W świąteczną sobotę temperatura spadnie do 20 stopni, ale w niedzielę i poniedziałek znowu poszybuje w górę i będzie co najmniej 23-25 stopni, a więc już praktycznie prawie letnie temperatury. Gdzieniegdzie przy nich może zagrzmieć i lokalnie popadać, zwłaszcza w poniedziałek.
Właśnie na sam koniec długiego weekendu przejdzie przez Polskę front atmosferyczny, który przyniesie nam we wtorek ochłodzenie i opady. Taka też aura z burzami i przelotnymi opadami potrwa praktycznie do samej końcówki kwietnia, choć po krótkim ochłodzeniu koło 22-23 kwietnia temperatura znowu szybko zacznie iść w górę osiągając nawet 23-26 stopni. Będzie jednak sporo chmur i przelotnych opadów, ale też nie codziennie, bo zdarzą się ładniejsze dni, także raczej o zimnie możemy raczej na dłużej zapomnieć.
A co nas czeka dalej w pogodzie? Według moich prognoz taka aura utrzyma się również na przełomie kwietnia i maja. Majówka również będzie bardzo dynamiczna, chociaż dosyć ciepła, ale już nie tak ładna jak rok temu, bo popołudniami będą tworzyć się komórki burzowe, z których będzie padało i to dosyć sporo. Taka aura czeka jak napisałem wyżej również nas w kwietniu, ale nie powinniśmy narzekać, bo teraz praktycznie każdy deszcz jest na wagę złota, nawet ten z intensywnych burz i przelotnych opadów w najbliższym czasie.
Czeka nas więc aura w kratkę, a wiec typowo późno wiosenna, a nawet miejscami jak w trzeciej dekadzie kwietnia i letnia. Taka pogoda utrzyma się mniej więcej aż do końca pierwszej dekady maja, kiedy nadejdzie szybkie ochłodzenie związane z Zimnymi Ogrodnikami, ale nie będzie jakiejś duże. Sporo burz może być jeszcze w drugiej dekadzie maja, a podtopienia z nich mogą być naprawdę spore. Aura zacznie uspokajać się w drugiej połowie miesiąca, kiedy temperatura się obniży do 19-21 stopni i zobaczymy więcej słońca.
Od burz odpoczniemy aż do drugiej dekady czerwca, czyli właśnie na przełomie kwietnia i maja czeka nas największe natężenie zjawisk burzowych i szybkich podtopień, bo tych od burz zapowiada się dużo i chwilami mogą być niebezpieczne. Jedno jest pewne. Zimno żegnamy co najmniej do drugiej połowy listopada.
Komentarze
Prześlij komentarz