Wstępna pogoda na marzec: Będzie szybka wiosna?
Marzymy już o wcześniej wiośnie. Czy jest szansa, że w marcu poczujemy już bardziej ciepłe masy powietrza?
Większość z nas już nie może doczekać się wiosny. Tym bardziej, że praktycznie od połowy września w naszym kraju panują kontynentalne chłodne masy powietrza z krótkimi uderzeniami ciepła podwyższającymi średnią danych miesięcy (może oprócz grudnia), a styczeń i luty, jak na razie przynoszą sporo incydentów zimowych i mamy taką właściwie zimę w wersji light. Czy więc w nadchodzącym marcu jest szansa na wczesną wiosną?
Rok temu marzec po całkiem niezłym początku potem trochę nas zawiódł. W drugiej i trzeciej dekadzie były nawet takie dni, kiedy temperatura z trudem przekraczała 8-10 stopni, a bardzo wysoką średnią wyrobiły głównie ciepłe noce, a mocniejsze ciepło przyszło dopiero na sam koniec miesiąca na Święta Wielkanocne. Czy i tak teraz będzie podobnie, czy jednak trzeba liczyć się z szybkimi uderzeniami ciepła czy może nawrotami zimowej aury, jak to było chociażby w 2013, 2018 czy 2023 roku, kiedy chłodna pogoda trzymała aż do trzeciej dekady.
Według moich prognoz astrologicznych wiosna w marcu powinna przyjść dosyć szybko. Już praktycznie pod koniec lutego powinno zrobić się bardzo ciepło, a cieplejsze masy powietrza powinny zostać z nami na dłużej. Co prawda w pierwszej połowie marca są możliwe jeszcze krótkotrwałe spływy zimnego powietrza z północy, ale w tym roku nie powinno być ich dużo, być może takie zdarzą się na chwilę po 10 marca. Dodatkowo jest szansa, że w pierwszej połowie miesiąca do boju ruszy Atlantyk i wreszcie więcej popada przed okresem zasiewowym.
Całkiem nieźle zapowiada się druga połowa miesiąca. Wtedy już powinniśmy poczuć pełnię wiosny, a temperatura powinna przekraczać nawet 15-18 stopni w ciągu dnia. Do tego zapowiada się sporo ładnej i słonecznej pogody, choć mogę zdarzyć się bardziej deszczowe dni, ale również w wersji ciepłej, a nie zimnej. Także o zimie w marcu będziemy powoli zapominać, a w drugiej połowie miesiąca zobaczymy wreszcie cieplejsze i ładniejsze chwile na które czekamy od pierwszej części września, kiedy mieliśmy ostatnie upały.
Także raczej bajki o chłodnym marcu należy schować do szuflady, a my powinniśmy się cieszyć szybką wiosną w tym roku, a zimno z rozpadu wiru polarnego pójdzie raczej nad Amerykę Północną lub nad Azję, a nie na Europę, jak to było w latach 2020-2023. Także tym razem wiosna oszczędzi nam na szczęście przykrych niespodzianek.
Komentarze
Prześlij komentarz