Wiosna w tym będzie szybka i ciepła

Większość z nas marzy już o szybkiej wiośnie. Czy w tym roku jest możliwość, że wiosna przyjdzie szybko i będzie ciepła?

Chociaż tegoroczna zima jest bardzo ciepła, to tak naprawdę tą średnią wyrobiły dwa cieplejsze momenty, jeden w połowie grudnia, a drugi w ostatnim tygodniu stycznia. W większości dni obecna zima jest w subiektywnym odczuciu taka nijaka, przynosi sporo dni z temperatura w okolicach zera i z chmurami, więc jest taka sobie. Tym bardziej również po niezbyt ciepłej jesieni, gdzie średnią również wyrobił głównie bardzo ciepły wrzesień i końcówka października, a tak w większości dni to wiało chłodem.

Szału w pogodzie od dawna już nie ma, jak widać poza krótkimi wystrzałami ciepła, które podnoszą średnią, więc z utęsknieniem czekamy już na wiosnę. Co prawda do tej astronomicznej mamy jeszcze prawie ponad półtora miesiąca, ale tą meteorologiczną zaczniemy już za niespełna miesiąc. Rok temu wiosną mogliśmy się cieszyć już właściwie pod koniec lutego. Czy teraz jest szansa, że przyjdzie równie tak szybko?

Moje prognozy astrologicznie wskauzją na to, że tak. Co prawda może nie będzie aż taka szybka jak rok temu, ale nie będziemy na ciepło czekać długo. Na dłużej wiosenna aura powinna się rozgościć już po 7-8 marca, a wówczas do Polski zacznie płynąć cieplejsze powietrze z południa. I choć w marcu są możliwe jeszcze krótkie podmuchy zimna, to druga połowa miesiąca powinna przynieść znacznie cieplejsze i ładniejsze momenty niż rok temu, kiedy druga część była bardzo przeciętna.

Wygląda też na to, że w tym roku nie zagrozi nam SSW, a więc rozpad wiru polarnego. Nawet jeśli się zdarzy, to prawdopodobnie większa jego część pójdzie nad Amerykę Północną i Azję, a my może dostaniemy krótki odprysk w postaci krótkiego spływu chłodu pod koniec lutego i tyle będzie z tej zimy. Także w tym roku nie ma co się martwić, że rozpad wiru przyniesie nam dłuższe podrygi zimy, jak to było w latach 2020-2023, kiedy chłody trzymały aż do połowy maja.

Także nie będzie na ciepło czekać zbyt długo, a takie dni poczujemy nawet już w lutym, zwłaszcza w kolejnych tygodniach, chociaż jeszcze przed marcem nie będzie to ta prawdziwa wiosna. Jednak już od początku marca powinniśmy iść w stronę tej właściwej pory roku. I niech przychodzi jak najszybciej, bo zimowej nijakiej aury mamy chyba wszyscy już dosyć.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026