Pogoda na tydzień: Poczujemy przedwiośnie
Większość z nas już marzy o szybkiej wiośnie, a w nadchodzącym tygodniu będziemy mogli poczuć zbliżające się jej oznaki.
Nic dziwnego, że chcemy szybkiej wiosny. Chłody w zeszłym roku przyszły już w październiku, a listopad w większości był już właściwie zimowy, więc ciepłej polskiej złotej jesieni nie było za wiele. W tegorocznym styczniu, chociaż prawdopodobnie zapisze się ponad trzy stopnie powyżej normy, to od 4 do 24 stycznia mieliśmy lekką zimę, a więc razem z listopadem to już prawie sześć tygodni takiej zimowej aury oprócz grudnia, gdzie zabrakło jedynie większego mrozu i śniegu. Tym bardziej wiosny potrzebują mieszkańcy Polski północnej, gdzie od listopada słońca prawie w ogóle nie ma.
Jest jednak szansa, że pierwsze podrygi wiosny poczujemy już w nadchodzącym tygodniu. Praktycznie od poniedziałku bardzo wysokie temperatury powyżej 8-10 stopni będą w całej Polsce. Jednak gdzieniegdzie będą się pojawiać przelotne opady deszczu, zwłaszcza na północy kraju, podobnie jak we wtorek, więc nie zawsze będzie nam towarzyszyć słońce. Dodatkowo również silnej powieje, zwłaszcza na południu kraju, gdzie porywy wiatru mogą przekraczać nawet 80-100 km/h, a w górach nawet 120 km/h.
Porywisty wiatr halny na południu sprowadzi do Polski bardzo ciepłe powietrze z południa Europy. Od środy powinno być już więcej przejaśnień, zwłaszcza na wschodzie i południu kraju, ale słońce pojawi się też na zachodzie, chociaż zaledwie na kilka godzin. Wciąż jednak codziennie są możliwe przelotne opady deszczu, których w nadchodzącym tygodniu może być nawet sporo, więc nie będzie tak ładnie, jak pisały jeszcze niedawno niektóre portale pogodowe, chociaż wciąż bardzo ciepło.
Trochę ładniej wreszcie w czwartek, a nad większością kraju sporo słońca i temperatury powyżej 5-8 stopni, więc naprawdę poczujemy przedwiośnie. Pod koniec tygodnia znowu więcej chmur i przelotnych opadów, więc czeka nas taka mieszanka, raz ładnej, raz deszczowo i pochmurno, ale znacznie powyżej normy, jak na koniec stycznia. Ochłodzić ma się dopiero w weekend, kiedy temperatura spadnie poniżej 3-5 stopni, a popada nawet śnieg z deszczem.
Także powoli rozpoczynamy w pogodzie przedwiośnie, chociaż oczywiście jeszcze nie jest to ta właściwa wiosna, bo do niej w tym roku mamy jeszcze daleko, a jeszcze pod koniec lutego czeka nas niemiła niespodzianka, o której już pisałem w prognozie wstępnej, bo taka ciepła aura jak w nadchodzącym długo się nie utrzyma o tej porze roku.
Komentarze
Prześlij komentarz