Do Polski nadejdą niedługo groźne wichury

Sprawdzą się jednak moje prognozy mówiące o bardzo niebezpiecznej pogodzie pod koniec tygodnia przez powstanie huraganów na Atlantyku. 

Na razie mamy bardzo spokojną pogodę, a nawet lekkie uderzenie zimy nocami, kiedy temperatura spada poniżej zera. Do czwartku większych zmian w pogodzie nie widać, a my będziemy mieli pogodową nudę. Tegoroczny styczeń niemal na pewno zapisze się powyżej normy, a po najbliższym ociepleniu w weekend będzie prawdopodobnie w granicach średniej 2-3 stopnie powyżej normy, więc od dawna bajki o zimnym styczniu można włożyć między bajki, a na razie głębszego ochłodzenia nie widać, a właściwie będzie wręcz przeciwnie. 

Na Oceania Atlantyckim utworzy się w najbliższych dniach huragan, a w jego środku będziemy mieli do czynienia z wiatrem o prędkości nawet do 200 km/h!. To już prędkość zbliżona do tropikalnych huraganów atakujących ciepłe kraje karaibskie. Co prawda do Polski aż tak duża wichura nie dotrze, jednak według moich prognoz za kilka dni zrobi się i u nas bardzo niebezpieczne, a porywy wiatru mogą przekraczać nawet 80-100 km/h. 

Zapewne moi czytelnicy pamiętają, jak jeszcze kilka dni temu pisałem na łamach bloga, o tym, że prawdopodobnie w trzeciej dekadzie stycznia czeka nas pogodowy armagedon i trudne warunki pogodowe po chwili spokoju. Praktycznie żadna z prognoz długoterminowych o tym nie wspominała oprócz krótkiego wyskoku modelu ECMFW, który widział bardzo duże opady śniegu na południu Polski na początek następnego tygodnia. Nie jest więc wykluczone, że to się sprawdzi, a wspomniany huragan przyniesie nam większe zmiany. 

Czy i tym razem moje prognozy się sprawdzą? Całkiem możliwe. Już teraz pierwsze wiązki sugerują, że na Bałtyku rozpocznie się sztorm, a porywy wiatru mogą przekraczać nawet 100 kmh/. Według mnie wichura będzie, uwaga jeszcze silniejsza i to również na nizinach porywy mogą przekraczać 80-100 km/h, a nawet więcej, więc naprawdę czekają nas trudne momenty w pogodzie. Co prawda dla Polski jeszcze nie wygląda to tak źle, ale to się raczej się zmieni w kolejnym tygodniu, a my będziemy mieli do czynienia z bardzo dynamiczną aurą. 

Dobra wiadomość jest taka, że wspomniany huragan z nad Atlantyku przyniesie do Polski bardzo ciepłe powietrze, a w przyszłym tygodniu zobaczymy nawet powyżej 8-10 stopni, a do tego nawet noce będą bez przymrozków. Rozpocznie się również bardziej deszczowy okres, który potrwa prawdopodobnie nawet do drugiej dekady lutego. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.