Pogoda na tydzień: Zimy nadal nie widać
W zasadzie od paru dni można na każdy dzień tygodnia pisać podobną prognozę, bo aura od początku grudnia wygląda podobnie.
Tegoroczny początek grudnia jest zupełnie inny niż w kilku ostatnich latach, kiedy mieliśmy w tym czasie dosyć solidne incydenty zimowe, jak chociażby w 2021 czy rok temu, kiedy okres 15 listopada - 20 listopada zapisał się znacznie poniżej normy. Teraz jest inaczej, a średnia grudnia po pierwszym tygodniu wynosi prawie półtora stopnia powyżej normy, a więc jest to miesiąc dosyć ciepły po dosyć chłodnym listopadzie. Większych zmian nie należy oczekiwać również w nadchodzącym tygodniu.
Początek tygodnia przywita nas właściwie taką samą aurą, jaka była w pierwszym tygodniu miesiąca, a więc pochmurną i deszczową. Będzie jednak dosyć ciepło, bo nawet do pięciu stopni powyżej zera na zachodzie Polski. W poniedziałek też silnej powieje. Trochę chłodniej będzie we wtorek, ale wówczas temperatura spadnie w okolice zera, ale nadal praktycznie bez przymrozków w ciągu dnia. Padająca mżawka oraz opady deszczu ze śniegiem mogą pojawić się na południu kraju. Przymrozki jedynie w nocy.
Na trochę więcej przejaśnień w nadchodzącym tygodniu mogą liczyć jedynie mieszkańcy Polski wschodniej, a zwłaszcza północno-wschodniej. Tam od środy niebo zacznie się oczyszczać z chmur, ale zrobi się znacznie chłodniej, bo w czwartek i piątek lekko poniżej zera, a nocami przymrozki nawet do minut pięciu stopni. Za to będzie bez opadów i chmur, więc nic dziwnego, że pojawią się chłodniejsze chwile w tej części kraju.
Zdecydowanie inna aura będzie nas czekać na zachodzie i południu Polski, gdzie będzie nadal powyżej zera, ale bez opadów i z dużą ilością chmur. Pod koniec tygodnia w niektórych regionach Polski mogą znowu zacząć powstawać groźne mgły, więc niestety powoli weszliśmy w tej brzydki okres późnej jesieni i przedzimia. Jednak poza regionami wschodnimi nadal dużych mrozów nie widać, więc na razie grudzień zostanie w dalszym ciągu znacznie ponad średnią dla tego miesiąca i to jeszcze w jego połowie. Na zachodzie też dużo cieplej, bo do pięciu stopni powyżej zera w drugiej połowie tygodnia.
Zdecydowana zmiana aury czeka nas po grudniowej pełni, bo po pełni aura zawsze się zmienia. Nie jest wykluczone, że pojawi się krótki powiew solidnej zimy, ale jak pisałem do Świąt raczej się nie utrzyma. Nie jest też wykluczone, że jeszcze koło pełni pojawi się większy i krótki cieplejszy deszczowy okres, a po nim nastąpi uderzenie zimy.
Komentarze
Prześlij komentarz