Pogoda na tydzień: Nadchodzi grudniowe ciepło
Takiego tygodnia z pogodą, jaki czeka nas w najbliższych dniach w grudniu nie było już dawno. W niektórych dniach poczujemy wręcz wiosnę.
Już dawno w prognozach miesięcznych pisałem, że w tegorocznym grudniu, zwłaszcza w drugiej dekadzie, będziemy mieli dłuższy cieplejsze okres w pogodzie, a co najważniejsze nawet ciepły i słoneczny. I chociaż wcześniej zapowiadałem, że przyjdzie on w okolicach końca pierwszej dekady, to trochę się opóźni, ale tak to u mnie bywa, że czasami moje prognozy sprawdzają się szybciej albo trochę później.
Tydzień zacznie się fatalną aurą w poniedziałek. Będzie co prawda bardzo ciepło, bo powyżej 11-12 stopni, ale do tego będzie bardzo silnie wiało i lało prawie cały dzień na terenie całego kraju. Opady i poryw wiatru mogą być czasami naprawdę bardzo intensywne. Pogoda będzie wręcz późnojesienna i raczej mało zachęcająca do wychodzenia z domu i aktywności na świeżym powietrzu. Najbliższy poniedziałek zalecam więc spędzić w domu.
Zmiany zaczną się od wtorku. Co prawda początek dnia jeszcze deszczowy i pochmurny, ale z biegiem czasu od północy powinno się rozpogadzać i pojawi się więcej słońca. Temperatura nadal dosyć wysoka, bo powyżej 8-9 stopni. Znacznie lepsza aura czeka nas w drugiej połowie tygodnia. Od środy już zdecydowanie więcej słońca i mniej opadów, a temperatura będzie nawet sięgać 10 stopni i więcej!. Jest więc całkiem możliwe, że tegoroczny grudzień zapisze się wręcz jako rekordowo ciepły.
Trochę więcej przelotnych opadów pojawi się pod koniec tygodnia, zwłaszcza w piątek, ale nadal bardzo ciepło i miejscami słonecznie z temperaturami powyżej 8-10 stopni. Aura będzie wręcz sprzyjać aktywności na świeżym powietrzu, a pisałem już to ponad miesiąc temu w prognozie na grudzień. Najbliższy weekend również upłynie nam pod znakiem całkiem niezłej pogody, chociaż już znacznie chłodniejszej, ale nadal o żadnej zimie nie może być mowy.
I tak prawdopodobnie nam zleci czas do świątecznego tygodnia. Poza jednym chłodniejszym dniem mrozów raczej się nie spodziewajmy, a grudzień jest dopiero zaczątkiem bardzo wysokich anomalii, jakie czekają nas w styczniu i lutym.
Komentarze
Prześlij komentarz