Pogoda na Święta: Ciepło, ale miejscami wietrznie

Wygląda na to, że i w tym roku nie ma co liczyć na prawdziwie zimową pogodę w Święta i raczej znowu obejdziemy się bez śniegu i mrozu. 

Niedługo rozpoczynamy Święta Bożego Narodzenia, a w niektórych domach przygotowania do nich rozpoczęły się już wcześniej. Wielu Polaków liczy, że chociaż częściowo będziemy mieli zimową pogodę, tak jak to było na przykład w 2022 roku, kiedy silny mróz przyszedł w sam raz na pierwszy i drugi dzień Świąt. W tym roku prawdopodobnie trzeba będzie jednak znowu obejść się smakiem, bo zimowej pogody za dużo nie będzie. 

Tym bardziej, że grudzień jest jak na razie dosyć ciepły, a jego średnia wzrośnie jeszcze bardziej po najbliższym ociepleniu w następnym tygodniu. A jak przedstawia się sytuacja na Wigilię? Jest szansa, że chociaż lekki chłód zostanie z nami do ranka, południa i możemy liczyć na częściowo zmrożone krajobrazy. Taka aura nie potrwa jednak długo, bowiem po południu temperatura znacznie wzrośnie powyżej zera i tyle będzie z zimy. 

Kolejne dni mogą być do siebie podobne. Czyli dosyć umiarkowanie ciepłe, z temperaturami powyżej 5-7 stopni w ciągu dnia, a nawet o dziwo dosyć suche i słoneczne. Jedynym problemem będzie dosyć dynamiczna aura, która może nam dać się we znaki w dalszym czasie Świąt, a więc 25 i 26 grudnia. Wówczas może silnej powiać, a nie jest wykluczone, że pojawią się większe wichury, czyli pogoda zrobi się dosyć niebezpieczna, ale dużych zniszczeń być nie powinno. 

Jedyna szansa na przymrozek jest w nocy i nad ranem między 25 i 26 grudnia, gdzie przy bezchmurnym niebie możemy mieć spadki temperatur do okolic poniżej zera. Opadów w sumie za dużo nie będzie, ale jak pisałem we znaki może nam dać się silniejszy wiatr, który może zaznaczyć się w drugiej części Świąt. W drugi dzień Świąt, a właściwie w jego końcówce do Polski północnej i zachodniej wraz z wiatrem może wkraczać front atmosferyczny z opadami, ale to będzie prawdopodobnie dopiero wieczorem, więc nie zepsuje nam dnia i zaplanowanych spacerów.

Także jak widać kolejne Święta upłyną nam pod znakiem pogody raczej późnojesiennej niż zimowej. Na tą drugą aurę nie ma co liczyć może poza początkiem Wigilii i nocami. I podobny tym aury utrzyma się również prawdopodobnie aż do Sylwestra i Nowego Roku, a więc przełom 2024/2025 ponownie będzie przy pogodzie ciepłej, ale deszczowej.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026