Zarys pogody na 2025: Bardzo szybka, ale zmienna wiosna i przyjemne lato

Wygląda na to, że w 2025 roku doczekamy się bardzo szybkiej wiosny, ale najładniejszą porą roku tym razem będzie lato.

W 2025 w porze zimowej czekają nas przynajmniej dwa dłuższe okres wyżowe, o których wspominałem. Jeden będziemy mieli w pierwszej połowie grudnia, ale drugi i to znacznie większy czeka nas od drugiej połowy stycznia. Wówczas po dosyć deszczowej pierwszej połowie miesiąca w trzeciej dekadzie jest szansa na więcej słońca i napływ bardzo ciepłych mas powietrza z południa Europy. I co ciekawe taka aura powinna utrzymać się nie tylko przez kilka dni, ale prawie do końca zimy. 

Ładną pogodę powinniśmy mieć do drugiej połowy lutego. Wówczas, kiedy będziemy spodziewać się wiosny, na krótko może zawitać jeszcze zima. Nie będzie to jednak długi jej powiew. Początek marca, to siłowanie się wiosny z zimą, ale nie będzie już tak ciepły, jak w 2024, chociaż też o żadnej zimie nie może być mowy. Druga połowa marca powinna przynieść nam już znacznie więcej cieplejszych i ładniejszych chwil, wręcz wiosennych. Miejscami też w marcu mocniej popada, co pozwoli choć trochę zachować wilgoć na polach po suchej drugiej części zimy. 

Również dalsza część wiosny zapowiada się dosyć zmienna. Jeszcze niestety na początku kwietnia czeka nas 10-dniowy spływ zimnego powietrza. Dopiero po 10-12 kwietnia nastanie prawdziwa wiosna, ale jeszcze chłodniejsze incydenty możemy mieć na początku maja, kiedy mogą przyjść wcześniejsi zimno ogrodnicy. Druga połowa miesiąca przyniesie już bardziej letnie krajobrazy z temperaturami powyżej 25=28 stopni, ale znowu może mocniej popadać, więc wiosna zapowiada się dosyć zmienna i częściowo kapryśna. 

Nieźle zapowiada się lato. Co prawda jeszcze początek czerwca może przynosić spóźnione nocne przymrozki, ale w drugiej połowie lato rozgości się na dobre, i może to być upał taki, który lubimy, a więc z niską wilgotnością. Również lipiec i sierpień będą miały dużo spokojniejszy przebieg niż w 2024. Najładniejszy okres lata z przyjemną aurą zapowiada się koło 10 lipca - 15 sierpnia. Końcówka lata przyniesie tym razem więcej opadów i chmur, ale nadal w sumie nie będzie jakoś szczególnie zimno. 

Również jesień częściowo przyniesie dobrą pogodę, ale druga połowa września i października zapowiadają się przekropne i brzydkie, ale za to wówczas znikną nocne i ranne przymrozki. Także dalsza część jesieni nie powinna nam przynieść żadnej wielkiej zimy, a kontynuację jesiennej pogody. W listopadzie również zimy za rok nie uświadczymy, podobnie zresztą, jak w grudniu, który może jednak przynieść więcej opadów. Jak widać, jak zacznie się wiosna szybko pod koniec stycznia, to pora ciepła potrwa długo.

I co prawda to tylko wstępna i długoterminowa prognoza na 2025, ale u mnie i takie nawet się sprawdzają, by przypomnieć chociażby sezonową sprzed roku, kiedy pisałem o bardzo suchym i ładnym październiku oraz listopadzie i całkiem przyjemnym sierpniu, który miał być najładniejszym okresem wakacji i też taki był. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.