Przed nami największy atak zimy w listopadzie, ale nie potrwa długo

Tym razem jak widać sprawdzą się moje prognozy dotyczące silnego ataku zimy na początku listopada, ale na szczęście nie potrwa on długo.

Zapewne większość czytelników pamięta moją miesięczną i wstępną prognozę na listopad, kiedy pisałem, że właśnie na początku miesiąca czeka nas krótki zimowy incydent. Obstawiałem w swoich prognozach, że wystąpi on około 7-9 listopada, ale jak widać pogoda nawet nie zamierzała czekać i chłodne oblicze listopada dostaliśmy już 5 listopada, głównie w Polsce zachodniej i północnej, a na południu mieliśmy piękne słońce i ciąg dalszy polskiej złotej jesieni. 

A co nas czeka dalej? Już teraz IMGW wydaje ostrzeżenia dla jedenastu województw w naszym kraju. Nad ranem w niektórych rejonach temperatura spadła nawet do -10 stopni, pojawił się spory mróz i gęste mgły. A to jeszcze nie koniec, bowiem w kolejnych dniach gęste mgły zaczną spowijać jeszcze więcej połaci naszego kraju. W środę jeszcze pogodnie na południu kraju, ale w czwartek i piątek prawie już wszędzie temperatura z trudem przekroczy 5-7 stopni, a więc będziemy mieli wręcz warunki idealne dla przedzimia. 

Już dawno nie mieliśmy tak silnego uderzenia zimowej pogody na początku listopada. Ostatni raz chłodny początek tego miesiąca mieliśmy w 2016 roku. Potem praktycznie co roku pierwsza dekada miesiąca okazywała się bardzo ciepła i przynosiła spore anomalie in plus. Tak było chociażby w 2022 i 2023 roku, kiedy właśnie pierwszy tydzień listopad spowodował anomalię rzędu aż ponad 3,5 stopni powyżej normy,  a potem listopad zapisał się tylko w okolicach średniej wieloletniej, chociaż właśnie druga i trzecia dekada rok i dwa lata temu były już wręcz zimowe. 

A co nas czeka dalej w pogodzie? Niektóre modele nie mogą się zdecydować. Ja od dawna na łamach bloga pisałem, że atak zimowej pogody potrwa około 3-4 dni. Kiedy możemy więc liczyć na więcej słońca i wyższą temperaturę? Tak, jak pisałem wcześniej, a więc koło końca najbliższego długiego weekendu. W sobotę jeszcze możemy mieć sporo gęstych chmur, ale opadów nadal będzie mało.  Dopiero koło niedzieli, poniedziałku mgły powinny opuszczać nasz kraj, a my dostaniemy więcej światła. 

Także w pierwszej połowie przyszłego tygodnia czeka nas ciąg dalszy złotej polskiej jesieni, a obecny zimny epizod nie zapowiada trwałej zimy, jak to było w ostatnich latach. Co więcej, nadal jestem przekonany, że listopadowa pełnia zmieni oblicza tego miesiąca i w drugiej części napłyną ciepłe i wilgotne masy powietrze z zachodu. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.