Pogoda na tydzień: Zima jeszcze nie teraz

Przed nami pierwszy tydzień grudnia, który będzie dosyć deszczowy, ale początek meteorologicznej zimy chłodów jeszcze nie przyniesie. 

Końcówka listopada przyniosła nam o dziwo całkiem niezłą pogodą, z dużą ilością słońca i dosyć wysokimi temperaturami, a więc to, co pisałem w prognozach miesięcznych. Gdyby w pierwszej połowie listopada było Babie Lato odbiór poprzedniego miesiąca byłby zupełnie inny. Ostatecznie listopad zapisał się jako lekko chłodny i to jako pierwszy miesiąc w 2024 roku, ale to już w naszym klimacie taka tradycja, że największe ujemne anomalie mamy w okresach wiosenno-jesiennych.

1 grudnia rozpoczynamy meteorologiczną zimę, która na początku nie przyniesie nam zimy. Zarówno niedziela, jak i poniedziałek powinny nam dać całkiem dobrą pogodą z dużą ilością słońca i wysokimi temperaturami na początek białej pory roku. Sielanka jednak nie potrwa długo, bowiem już we wtorek do naszego kraju wkroczy front atmosferyczny, który przyniesie nam opady, ale nadal będzie dosyć ciepło jak na początek grudnia, bo nawet powyżej 6-8 stopni na zachodzie Polski.

W kolejnych dniach opadów dużo mniej, ale będą nad nami wisiały chmury stratus, z których może gdzieniegdzie pokropić. Temperatury nadal dosyć wysokie, jak na początek grudnia, bo nawet do 6-7 stopni. W środę większość opadów przesunie się nad wschodnie województwa i tam aura będzie najgorsza. W pozostałych regionach jest nawet szansa na jakiejś przebłyski słońca, więc nie będzie tak najgorzej, a nocami dzięki chmurom znikną nawet nocne przymrozki. 

Zmiany w pogodzie rozpoczną się pod koniec tygodnia. Wówczas od piątku znowu wzrośnie prędkość wiatru, który rozgoni chmury, ale nocami spowoduje wejście zimniejszego powietrza. Również mocniej może również powiać w najbliższy weekend 7-8 grudnia. Według moich prognoz żadnej zimy jeszcze nie będzie, a możemy nawet liczyć na całkiem wysokie temperatury i sporo słońca, dzięki silnym porywom wiatru. Także początek grudnia nie przyniesie nam jeszcze wielkiej zimy, jak straszyły niektóre portale jeszcze kilka dni temu. 

Wygląda więc na to, że na początku meteorologicznej zimy czeka nas kontynuacji aury z drugiej połowy listopada, a więc całkiem niezłej czasami ze słońcem, ale miejscami też popada. Pod koniec tygodnia czeka nas jeszcze większe ocieplenie i to z bardziej wyżową pogodą, więc początek grudnia będzie zupełnie inny niż w ostatnich latach. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026

Czy ostatnie śnieżyce to początek Małej Epoki Lodowej? Sprawdzamy zapowiedzi z maja.