Będzie ciepło czy atak zimy? Czeka nas ocieplenie i większe opady
Wygląda na to, że listopad w dalszej części może nas zaskoczyć i prawdopodobnie od połowy przyszłego tygodnia aura zacznie się zmieniać.
Aktualnie w listopadzie mamy jeden z większych ataków zimy od kilku lat. W dzień temperatura z trudem przekracza 5-6 stopni, a nocami pojawiają się spore przymrozki. Już na początku tygodnia w niektórych regionach kraju zanotowaliśmy nawet -5 stopni poniżej zera. Ładniej i cieplej oczywiście jest w rejonach Polski południowej, gdzie przy bezchmurnym niebie mieliśmy znacznie wyższe temperatury i przepiękną pogodę. Gorzej było za to w Polsce zachodniej i północnej, gdzie pod gęstą warstwą stratusa z trudem temperatura przekracza 5-6 stopni.
W najbliższych dniach niewiele się zmieni, a gęsta warstwa chmur zacznie otulać coraz większe połacie naszego kraju. Na północnym-wschodzie naszego kraju dzisiaj z trudem zanotujemy nawet cztery stopnie powyżej zera, a nie jest wykluczone, że w niektórych bardziej otwartych miejscach pojawi się nawet całodobowy mróz. Już teraz anomalia listopada spadła do -0.68 poniżej normy i mamy jeden z większych ataków chłodów na początku miesiąca od 2016 roku, czego dawno nie było, ale musimy do tego przywyknąć.
Do kiedy potrwa taka smętna pogoda? Według moich prognoz od środy jeszcze cztery dni, a więc do niedzieli. Dopiero wówczas jest szansa, że opuszczą nas chmury i pojawi się więcej słońca. Temperatura jednak nadal jeszcze nie powali nas na kolana, bo nadal z trudem będzie przekraczać 5-7 stopni. Jednak według moich prognoz w rejonach z rozpogodzeniami temperatura szybko pójdzie w górę i będzie dużo cieplej niż to prognozują oficjalne modele. Noce i wieczory jednak zimne, z przymrozkami, zwłaszcza tam, gdzie nie będzie chmur.
A co nas czeka w nowym tygodniu? Od 12 listopada NAO ma iść w dół, a więc oficjalne prognozy staną się bardzo niepewne. Według moich prognoz najpóźniej od połowy przyszłego tygodnia powinno zacząć powoli się ocieplać, a tam, gdzie pojawi się słońce, to na termometrach zobaczymy wartości znacznie większe niż teraz podają to, oficjalne prognozy. Od środy, czwartku znacznie cieplej i przyjemniej, przynajmniej w ciągu dnia powinny zniknąć niskie wartości temperatur i powróci złota polska jesień.
Nie na długo, bowiem pod koniec przyszłego tygodnia czeka nas duża zmiana w pogodzie. Zrobi się jeszcze....cieplej napłyną wilgotne i deszczowe masy powietrza i sporo popada. To będzie zapowiedź większej zmiany aury w drugiej połowie listopada, kiedy dzięki ujemnemu NAO tym razem napłynie ciepłe powietrze z południa Europy.
Komentarze
Prześlij komentarz