Przed nami kolejna trudna październikowa pełnia: Wielki krzyż z Marsem i Plutonem

Druga połowa roku obfituje w trudne układy astrologicznie, a przed nami jeszcze bardzo trudna październikowa pełnia. 

Ledwo odetchnęliśmy po ostatniej wrześniowej pełni, która przyniosła nam powódź na południu Polski, a już szykuje się kolejne trudne zdarzenie. 17 października będziemy mieli pełnię i to nie byle jaką, bo szykuje się nam na początku tak zwany Superksiężyc, który zdarza się raz na kilkanaście miesięcy. Na dodatek podczas tej pełni uwidoczni się inna bardzo trudna figura astrologiczna o której mało kto pisze, a więc Wielki Krzyż, a do tej pory roku mieliśmy tylko tak zwane pół krzyże, które również są bardzo groźne w swoim położeniu. 

A więc co dla nas oznacza Wielki Krzyż na pełni? A no nic dobrego. Szykuje się bardzo groźne i agresywne ustawienie. Na linii pełni Księżyca w Baranie oraz Słońca w Wadze przy wojowniczej planecie Eris ta linia znajdzie się w kwadraturze do opozycji Marsa w Raku i to jeszcze z Plutonem w Koziorożcu, która jednocześnie utworzy figurę Wielkiego Krzyża znaków kardynalnych, a więc niezwykle mocne zdarzenie. Musimy być przygotowani na wzmocnienie wojennych incydentów i katastrof klimatycznych oraz naturalnych, jak trzęsienia ziemi.

Księżyc będzie więc w koniunkcji z boginią niezgody, a więc planetą wojowniczą Eris, czyli jak napisałem wyżej możemy spodziewać się prowokacji wojennych, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, jak również podczas wojny na Ukrainie. Wciągnięcia w te konflikty innych krajów, nawet takich jak właśnie Polska, gdzie ostatnio Donald Tusk dał wyraźnie do zrozumienia, że nasz kraj nie chce mieszać się w żaden konflikt bardziej chroniąc swoje granice przed imigrantami, których do swoich celów wykorzystuje autorytarny reżim Putina i Łukaszenki. 

Co ciekawe również w październiku mamy dokładnie ten sam układ planet, który był niemal dokładnie rok temu, kiedy rozpoczęła się wojna na Bliskim Wschodzie. Wówczas jednak Izrael walczył z Hamasem, a teraz ma konflikt z o wiele potężniejszym Hezbollahem wspieranym przez Iran. Nie jest wykluczone, że ta wojna wymknie się spod kontroli i rozleje na inne części świata, także na Europę Zachodnią za jakiś czas. Wszak Rosja i Chiny od dawna grają na to, żeby osłabić europejską gospodarkę. 

Nie jest też wykluczone, że ta trudna październikowa figura może chwilę po swoim przejściu spowodować powódź w Europie i również w naszym kraju, wszak jak starsi czytelnicy u mnie wiedzą, że po pełni aura zawsze się zmienia, więc nie jest wykluczone, że w trzeciej dekadzie października czekają nas większe opady. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026