Pogoda na tydzień: Nadchodzi dłuższe Babie Lato
W nadchodzącym tygodniu doświadczymy Babiego Lata, które w Polsce zostanie dłużej niż przewidują pogodowe modele i będzie większe.
Według co niektórych portali mieliśmy mieć wyżową pogodę w trzeciej dekadzie września i ładny, słoneczny pierwszy weekend października. Nic takiego nie nastąpiło, a już od dawna na łamach bloga pisałem, że przełom września i października będzie wprost fatalny, bo widać nie tylko sporo opadów deszczu, ale również nocne przymrozki i niezbyt wysoką temperaturę w ciągu dnia, do tego przenikliwa wilgoć i ziąb, a więc mamy aurę raczej z drugiej połowy listopada i to tej gorszej wersji.
Na razie więc październik zapisuje się ze średnią -1.52 stopnia poniżej normy za cały pierwszy tydzień. Na szczęście idą zmiany w pogodzie o których wspominałem, że takie nastąpią po 5-6 października. Od poniedziałku temperatura powinna iść powoli do góry i w ciągu tygodnia zobaczymy nawet ponad dwadzieścia stopni na termometrach, a moim zdaniem te wartości będą jeszcze większe niż pokazują aktualnie prognozy. Do wreszcie powinno być więcej słońca i sucho.
Jedyne krótkie załamanie pogody czeka nas w środę, kiedy przez Polskę będzie przechodził mało aktywny front z przelotnymi opadami deszczu. Będzie to tylko chwilowe załamanie aury, po którym w Polsce powinno zrobić się jeszcze....cieplej. W weekend natomiast dojdzie nad Polską do bitwy zimnego powietrza z bardzo ciepłym z południa. Według moich prognoz tą walkę wygra ciepło i to jeszcze większe ciepło niż będzie jeszcze w nadchodzącym tygodniu, więc ochłodzenia raczej tak szybko nie doświadczymy.
Moje prognozy informują, że nadchodzące Babie Lato w Polsce od poniedziałku potrwa nawet ponad dziesięć dni, a więc praktycznie aż do październikowej pełni. Dopiero wówczas aura zacznie się zmieniać, mocniej popada, pojawią się pierwsze orkany i niestety mocno się zachmurzy. Do tego czasu jednak mamy prawie dwa tygodnie, więc na razie cieszmy się z nadchodzącego Babiego Lata, którego dawno już w październiku nie było, bo ostatni raz tak długie mieliśmy chyba w 2018 i 2019 roku. Od tego czasu klasycznego Babie Lata brakowało.
I co ciekawe nie będą to ostatnie ładne i ciepłe chwile w tym roku. Co prawda koło 20 października czas nas ogromne ochłodzenie i możliwa druga powódź, ale będzie to ostatni tak duży spadek średnich na dłuższy czas. W ostatnich dwóch miesiącach roku i w 2025 roku i później szykują się tak wysokie anomalie, że to prawie w głowie się nie mieści, a co było do teraz, to był tylko przedsmak tego, co nas czeka.
Komentarze
Prześlij komentarz