Nadchodzą ogromne anomalie dodatnie w najbliższych miesiącach i latach

Wygląda na to, że trochę chłodniejszy październik jest tylko chwilowym przerywnikiem przed nadchodzącymi ogromnymi anomaliami dodatnimi. 

Tegoroczny październik zapisuje się w granicach normy wieloletniej, chociaż tak naprawdę na to miała wpływ bardzo chłodna pierwsza dekada miesiąca. W dalszej części październik do trzeciej dekady miesiąca już poszedł znacznie bardziej do góry i obecnie wyciągnął normę na ponad pół stopnia powyżej średniej. A pociągnie jeszcze mocniej, gdyż ten tydzień, jak na koniec miesiąca, zapowiada się bardzo ciepły, a nawet w weekend będzie ponad 16-17 stopni, więc na razie żadnej zimy nie musimy się obawiać. W nocy też bez przymrozków. 

W pogodzie mamy więc prawdziwe nudy, bo nad Polską dominują wyże i tylko od czasu do czasu przejdzie jakiś niewielki niż, które przyniesie przelotne opady. A co nas czeka dalej w pogodzie? Niektóre media straszą, że czeka nas ochłodzenie na przełomie października i listopada. Moim zdaniem nic takiego nie nastąpi, a czeka nas dalszy ciąg anomalii dodatnich. Zwłaszcza bardzo ciepło może się zrobić w Polsce południowej w przyszłym tygodniu, kiedy mogą tam napłynąć bardzo ciepłe masy powietrza z południa dzięki halnemu. 

Również, jak pisałem ostatnio ani listopad i pierwsza połowa grudnia nie przyniosą nam jeszcze żadnej zimy. Co prawda rzeczywiście w listopadzie czeka nas króciutki atak zimy w połowie miesiąca, ale on zostanie szybko przegnany przez atlantyckie niże, a potem na dłużej wróci...polska złota jesień. Wygląda więc na to, że w tym roku uda nam się uniknąć w ogóle jesiennej szarugi, bo w połowie grudnia na chwilę przejdziemy do przedzimie, a w okolicach Świąt jest szansa na lekką zimę w okolicach zera i pokrywą śnieżną, ale to nie potrwa długo. 

Również najbliższa zima zapowiada się bardzo ciepło, bo już na Nowy Rok znowu przyjdzie ocieplenie. Zimą mogą być takie momenty, kiedy będziemy mogli chodzić w lekkiej bluzie. Zresztą już teraz to widać, kiedy miesiące jesienne przynoszą jedynie ulgę od upałów, a nie żadne szybkie ochłodzenia, jak w minionych latach. Także rok 2025 zapowiada się u nas jako bardzo gorący z anomalią nawet powyżej 4-5 stopni, a może nawet cieplej. Także na razie z Globalnym Ociepleniem mieliśmy dziecinne igraszki. 

A czy w przyszłym tygodniu pojawi się w Polsce widoczny na niektórych prognozach niż genuański? Nie jest to wykluczone, że taka sytuacja będzie miała miejsce za dziewięć dni lub trochę później za dwa tygodnie. Sytuację będziemy monitorować, bo rzeczywiście z południa mogą napłynąć ciepłe masy powietrza, właśnie z tym niżem i nie jest to nie możliwe. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prognoza sezonowa na 2025: Najładniejsze będzie lato

Czy Polsce grozi wojna z Rosją?

Prognoza sezonowa: Zimą dwa silne ataki chłodów, a potem ciepła wiosna w 2026