W tym roku jesienią zimy i długiej słoty nie zobaczymy
Z moich długoterminowych prognoz wynika, że w tym roku jesienią aż do końca listopada incydentów zimowych i słoty praktycznie poza incydentami nie zobaczymy.
Aktualnie na jakiś czas we wtorek zakończyliśmy temperatury powyżej 20 stopni. We wtorek przez Polskę przeszedł front atmosferyczny, a w dalszej części tygodnia czekają nas przelotne opady deszczu oraz silniejsze podmuchy wiatru. Nie jest wykluczone, że w piątek i sobotę osiągną nawet 90 km/h, więc wichury będą dosyć silne, ale w tym tekście chciałem się skupić na dalszej części jesieni i pogodzie w październiku i listopadzie.
Na razie tegoroczna jesień mile nas rozczarowuje. Co prawda przed nami drugie już większe pogorszenie aury, ale jak na razie wrzesień nie jest tak tragiczny, jak te z 2017 czy 2022, kiedy cały czas lało i było zimno. W ogóle wrzesień zapowiada się ponownie rekordowo ciepło, choć znowu głównie zaważyła na tym bardzo ciepła pierwsza dekada miesiąca i bardzo ciepłe noce w ostatnich dniach. Z moich prognoz wynika, że i również dalsza część jesieni nie powinna nas rozczarować pod względem wysokości temperatur.
Jak już pisałem wcześniej nieźle zapowiada się pierwsza i druga października. Nie jest wykluczone, że przy pojawieniu się Babiego Lata temperatury sięgną nawet 28-30 stopni, a do tego będzie mnóstwo słońca i sucho. Aura zacznie się zmieniać po październikowej pełni, a więc po 18-20 października. Wówczas nie tylko znacząco się ochłodzi, ale będzie sporo padać, więc poczujemy ponownie gorsze oblicze jesieni. Na szczęście będzie to tylko krótki incydent, około 8-10 dni, po czym znowu wrócą cieplejsze chwile.
Bardzo ciekawie wyglądają wstępne prognozy na listopad. Wygląda na to, że w tym roku w listopadzie w przeciwieństwie do tych z 2022 i 2023 nie zobaczymy szybkich incydentów zimowych. Co więcej listopad zapowiada się bardzo ciepły, choć niekiedy deszczowy. Niewielki zimny incydent możemy mieć w drugiej dekadzie miesiąca, ale on szybko zostanie wyparty przez atlantyckie niże. Co ciekawe ładnie zapowiada się druga połowa miesiąca, która może jeszcze przynieść powiewy złotej polskiej jesieni.
Wygląda więc na to, że podczas tegorocznej jesieni poza krótkimi epizodami gorszej pogody nie zobaczymy tak długiej późnojesiennej słoty i incydentów zimowych, jak podczas ostatnich jesieni w latach 2020-2023. Nie jest wykluczone, że po jesieni na początku grudnia taka aura będzie się ciągnąć dalej, ale jak już pisałem maj 2024 wprowadził pewne zmiany, w którym chwile ładniejszej aury będą dłuższe niż brzydszej.
Komentarze
Prześlij komentarz